Wariant B.1.617 został po raz pierwszy zidentyfikowany właśnie w Indiach. To prawdopodobnie ten wariant stoi za gwałtownym wzrostem zakażeń koronawirusem w Indiach w kwietniu i maju.

Wariant określa się potocznie "indyjskim", tak jak np. wariant B.1.1.7 określa się mianem "brytyjskiego" (po raz pierwszy zidentyfikowano go w Wielkiej Brytanii), a wariant B.1.352 - mianem "południowoafrykańskiego" (zidentyfikowano go po raz pierwszy w RPA).

Resort zdrowia Indii zwraca uwagę, że WHO - które oceniło, iż wariant B.1.617 jest tzw. wariantem alarmowym, w związku z prawdopodobnie większą zakaźnością od pierwotnego szczepu - nie używa określenia "indyjski wariant".

"W rzeczywistości słowo 'indyjski' nie pojawiło się w raporcie WHO na ten temat" - podkreśla resort zdrowia Indii.

Dlatego - jak czytamy w oświadczeniu resortu - używanie przez media określenia "indyjski" w odniesieniu di wariantu B.1.617 jest "bezpodstawne i nieuprawnione".

Po pojawieniu się koronawirusa w Chinach na początku 2020 roku media i politycy określali wirusa mianem "chińskiego wirusa" lub "wirusa z Wuhan" - przeciwko czemu protestował wówczas Pekin.