Reklama

Beniamin Netanjahu chce tworzyć szeroką koalicję

Zgodnie z oczekiwaniami partia prawicowego premiera Beniamina Netanjahu wygrała wtorkowe wybory. Świetny wynik zanotowała nowa centrowa partia pod wodzą byłej gwiazdy izraelskiego dziennikarstwa.

– To oznacza, że Izraelczycy wciąż chcą mnie jako premiera – skomentował wyniki Netanjahu. Jednak zwycięstwo jego Likudu, występującego po raz pierwszy w sojuszu ze skrajnie nacjonalistycznym Naszym Domem Izraelem, nie jest przygniatające. Według exit polls ten sojusz zdobył 31 mandatów w 120-miejscowym Knesecie. To o 11 mniej niż miał.

Największą niespodziankę sprawiła centrowa i świecka partia Jesz Atid (Jest przyszłość), która powstała w zeszłym roku. Na jej czele stoi 49-letni Jair Lapid, który już jest określany mianem głównego gracza izraelskiej sceny politycznej. Był jednym z najbardziej znanych dziennikarzy w tym kraju, prowadził programy w najważniejszych kanałach telewizyjnych, pisał książki.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama