Reklama

Sukces Asada i Hezbollahu

Syryjska armia rządowa nie odbiłaby Al-Kusajr bez bojowników libańskiego Hezbollahu. UE właśnie się zastanawia, czy nie uznać go za organizację terrorystyczną.
Żołnierze armii rządowej zdobyli Al-Kusajr po przeszło dwutygodniowej bitwie

Żołnierze armii rządowej zdobyli Al-Kusajr po przeszło dwutygodniowej bitwie

Foto: AFP

Al-Kusajr to niewielkie miasto, ledwie 30-tysięczne. Ale ciężka bitwa, która się o nie od przeszło dwóch tygodni toczyła, może mieć przełomowe znaczenie dla wojny domowej w Syrii.

– Kto ma Al-Kusajr, ma centrum Syrii. Kto ma centrum Syrii, ma cały kraj – tryumfował syryjski generał w wypowiedzi dla libańskiej telewizji.
Miasteczko leży przy granicy z Libanem, przy głównej drodze z tego kraju do północnosyryjskiej metropolii Aleppo, w znacznym stopniu kontrolowanej przez rebeliantów.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama