Reklama

Protesty islamistów już nie będą odstraszały turystów

Nowe władze egipskie nie tolerują już protestów przeciwko obaleniu islamistycznego prezydenta Mohameda Mursiego. W realizacji tego celu nieśmiało próbuje im przeszkodzić Zachód.
Nasr City w Kairze Policja ma stąd usunąć protestujących od miesiąca zwolenników Mursiego

Nasr City w Kairze Policja ma stąd usunąć protestujących od miesiąca zwolenników Mursiego

Foto: AP

W wielkim Kairze są dwa miejsca, w których można się było poczuć tak, jakby miesiąc temu armia nie obaliła w Egipcie prezydenta. To najbardziej zasłużone dla oporu przeciwko nowym władzom okolice meczetu Rabaa al-Adawija w Nasr City na północnym wschodzie oraz plac Nahda w Gizie, na południowym zachodzie.

Pod Rabaa al-Adawija od miesiąca na stałe przebywają tysiące ludzi, śpią w namiotach czy pod drzewami. Czasem zorganizują marsz, często się modlą, czytają Koran. A co jakiś czas dołączają do nich kolejne dziesiątki czy nawet setki tysięcy zwolenników Mursiego i wtedy manifestacja trafia na czołówki zagranicznych mediów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama