Reklama

Białoruś prowincją Chin?

Chiny, wyprzedzając Rosję, stały się głównym partnerem finansowym Białorusi. Zaplanowana inwestycja białorusko-chińskiego parku industrialnego, który ma powstać w okolicach Mińska, ma przynieść białoruskiemu budżetowi rocznie ponad 50 mld dolarów.
Mińsk, Białoruś

Mińsk, Białoruś

Foto: Creative Commons Attribution 2.0 Generic license

Pomysł ten nie spodobał się jednak władzom Rosji, które w ramach Unii Celnej, zobowiązały Białoruś do likwidacji swobodnych stref przemysłowych do 2017 roku.

Rosja nie sprawdziła się w roli „kluczowego partnera" Białorusi. Prezydent Łukaszenko od lat próbował grać na dwa fronty pomiędzy UE a Moskwą, lecz nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów. Z jednej strony Kreml, który od lat prowadzi politykę wspólnego białorusko-rosyjskiego państwa, z drugiej strony Unia Europejska, która walczy z „ostatnią dyktatura Europy". Niezliczone wojny handlowe z Rosją spowodowały, że Aleksander Łukaszenko rozpoczął poszukiwanie „alternatywy", która przyniesie białoruskiej gospodarce wszystkie niezbędne dywidendy, nie zwracając uwagi na polityczną sytuację kraju. Przez długi czas rolę tę pełnili pułkownik Muammar Kadafi i wenezuelski przywódca Hugo Chávez, których dziś zastąpiły Chiny.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama