Reklama

Iran chce uniknąć losu Syrii

Podadzą sobie rękę? Na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ liczy się tylko to, czy dojdzie do spotkania Baracka Obamy i Hasana Rouhaniego.
Nowy Jork ogarnęła „Rohanimania” – entuzjam wobec nowego prezydenta Iranu – twierdzi „Los Angeles Ti

Nowy Jork ogarnęła „Rohanimania” – entuzjam wobec nowego prezydenta Iranu – twierdzi „Los Angeles Times”.

Foto: AFP

Ostatni raz przywódcy obu państw spotkali się w 1977 roku. Chodziło o rozmowy między Szahem Rezą Pahlawim a Jimmym Carterem. Dlatego „New York Times” ewentualne spotkanie Obama–Rohani porównuje do przełomowej wizyty Richarda Nixona w Pekinie w 1972 roku, która doprowadziła do tektonicznej zmiany w stosunkach między USA i Chinami.

– Stawka jest bardzo duża. Może Obama powie tylko „hello”, a Rohani mu odpowie „how are you”. Ale to już wystarczy, aby przełamać lody, zapoczątkować całkowicie nowy proces odprężenia – uważa były zastępca sekretarza stanu Philip J. Crowley.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama