Reklama

Czy Obama zgniecie pluskwę?

Waszyngton obiecuje, że nie będzie więcej podsłuchiwał przywódców sojuszniczych państw. Nie wszyscy dają temu wiarę.
Angela Merkel w 2008 r. na dachu ambasady USA w Berlinie (z ówczesnym ambasadorem Williamem Timkenem

Angela Merkel w 2008 r. na dachu ambasady USA w Berlinie (z ówczesnym ambasadorem Williamem Timkenem). To stąd amerykański wywiad miał prowadzić podsłuch komórki pani kanclerz a także sąsiednich budynków Bundestagu i kancelarii RFN

Foto: AFP

Spektakularną zmianę strategii Narodowej Agencji Bezpieczeństwa (NSA) zapowiedziała przewodnicząca komisji ds. wywiadu Senatu Dianne Feinstein. Jej zdaniem o zaniechaniu dotychczasowej praktyki dowiedziała się bezpośrednio od Białego Domu.

– Jeśli chodzi o podsłuchiwanie przez NSA przywódców zaprzyjaźnionych państw, jestem temu absolutnie przeciwna – oświadczyła Feinstein.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama