Reklama

Czy NATO przypilnuje niepodległej Palestyny na pustyni Negew

Wyciekają szczegóły amerykańskiego planu pokojowego. I maleją nadzieje, że zaowocuje on ostatecznym porozumieniem między Izraelem i Palestyńczykami.
Jerozolima w latach 30., kilkanaście lat przed powstaniem państwa Izraela

Jerozolima w latach 30., kilkanaście lat przed powstaniem państwa Izraela

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Do 29 kwietnia powinny być znane jego szczegóły. Tak ustalono, gdy szefowi dyplomacji USA Johnowi Kerry'emu udało się namówić obie strony, by wróciły do bezpośrednich negocjacji (stało się to 29 lipca zeszłego roku). Jednak, jak pisze dziennik „Jerusalem Post", Amerykanie już tak sztywno nie trzymają się daty 29 kwietnia.

Czołowy izraelski politolog prof. Efraim Inbar uważa, że nie po raz pierwszy USA będą zawiedzione efektami swoich pomysłów bliskowschodnich: – Jest tyle problemów do rozwiązania, że będzie dobrze, jak następne pokolenie ułoży stosunki z Palestyńczykami – mówi „Rz".

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama