Reklama

Bunt, który może się przerodzić w tsunami

Kilku polityków podało się do dymisji po najpoważniejszym od lat wybuchu niezadowolenia społecznego ?w Bośni i Hercegowinie.

W największych miastach kraju, obok Albanii i Kosowa najbiedniejszego w Europie (nie licząc państw powstałych po rozpadzie ZSRR), tysiące ludzi protestowało przeciwko złej polityce gospodarczej władz i wielkiemu bezrobociu.

Zaczęło się w środę w 120-tysięcznej Tuzli na północy, gdzie zamknięto dwie ważne fabryki, a już wcześniej połowa mieszkańców nie mogła tam liczyć na pracę.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama