Reklama

Przywódca Tatarów w Turcji: Na razie Krym w granicach Ukrainy, potem własne państwo tatarskie

Kiedyś będziemy przekonywać Ukraińców, że powinni się zgodzić na utworzenie państwa Tatarów na Krymie. Ale na razie najważniejsze dla nas są problemy Ukrainy – mówi „Rz” Tuncer Kalkay, szef organizacji Tatarów krymskich w Turcji.
Tuncer Kalkay, szef organizacji Tatarów krymskich w Turcji

Tuncer Kalkay, szef organizacji Tatarów krymskich w Turcji

Foto: rp.pl

Jeszcze kilka dni temu władze tureckie ostro wypowiadały się w sprawie agresji rosyjskiej wobec Ukrainy. Podkreślały, że los krymskich Tatarów, braci Turków, jest dla nich święty. Teraz przycichły, wyraźnie nie chcą pogorszyć stosunków z Rosją, są przeciw sankcjom. Wpływowe organizacje Tatarów krymskich w tym kraju (a jest ich tu według różnych szacunków od 400 tysięcy do nawet pięciu milionów) są zawiedzione, że rząd nie działa zdecydowanie. Jak jednak powiedział wczoraj na spotkaniu z polskimi dziennikarzami przewodniczący parlamentu Cemil Cicek, Turcja nie da się nikomu podpuścić w tej sprawie. - Co Zachód zrobił w sprawie uchodźców z sąsiedniej Syrii? Nie kiwnął palcem. Społeczność międzynarodowa zachowuje się, jak widzowie na trybunach rzymskich aren z entuzjazmem reagujący na śmiertelne walki gladiatorów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama