Reklama

Jesienne wybory: Poroszenko stawia wszystko na jedną kartę

Rozpisując przedterminowe wybory do Rady Najwyższej, prezydent de facto wyznaczył datę końca wojny na wschodzie kraju: 26 października.
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko

Foto: AFP

Jeśli do tego czasu Petrowi Poroszence nie uda się przywrócić kontroli nad Donbasem, znaczna część wyborców może się od niego odwrócić. Tym bardziej że także kondycja gospodarcza Ukrainy gwałtownie się pogarsza.

Na razie prezydent może spać spokojnie. Najnowszy sondaż przeprowadzony przez Kijowski Instytut Badań Społecznych (KIBS) pokazuje, że jego ugrupowanie Solidarność, którym na co dzień kieruje Jurij Łucenko, może liczyć aż na 25 proc. głosów. W ten sposób partia, która dziś nie ma swoich przedstawicieli w Radzie Najwyższej, stanie się największą siłą polityczną kraju.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama