Reklama

Rosja boi się internetu

Kremlowska Rada Bezpieczeństwa twierdzi, że w ciągu pół roku 57 mln razy atakowano rosyjskie strony.
Rosja boi się internetu

Foto: AFP

We wtorek odbyło się kolejne posiedzenie Rady pod przewodnictwem prezydenta Władimira Putina poświęcone rosyjskiemu internetowi. Od połowy września w Moskwie pojawiały się informacje, że Kreml szykuje się do odcięcia Rosji od globalnej sieci.

Rzecznik prasowy prezydenta w końcu zaczął dementować te informacje: Rosja nie chce się odcinać, natomiast boi się odcięcia przez Zachód. Potwierdził to rosyjski minister łączności Nikołaj Nikiforow mówiąc, że władze „szykują plan przedsięwzięć na wypadek na wypadek, gdyby Zachód spróbował zablokować nam dostęp do internetu". Jeszcze w lipcu Putin podpisał dekret nakazujący przeniesienie do Rosji serwerów poczt internetowych oraz sieci społecznych.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama