Reklama

Egipcjanie wezmą udział ?w wielkich manewrach w Arabii Saudyjskiej

Egipcjanie wezmą udział w wielkich manewrach w Arabii Saudyjskiej. Stają się podstawą sojuszu antyirańskiego.
Półwysep Synaj

Półwysep Synaj

Foto: AFP

Zapowiedź przeprowadzenia wielkich manewrów brzmi jak przestroga, że lada moment może nastąpić atak lądowy koalicji państw sunnickich pod wodzą Saudyjczyków na Jemen, który w znacznej części opanowali szyiccy rebelianci Huti. Od trzech tygodni proirańskich Hutich bombardują samoloty koalicji sunnickiej (są w niej Arabia Saudyjska, inne monarchie arabskie, te znad Zatoki Perskiej oraz Maroko i Jordania, a także Egipt). Naloty jednak zapewne nie obalą Hutich.

– Zawsze będziemy pomagać naszym braciom i bronić arabskich praw – powiedział egipski przywódca Abdel Fatah as-Sisi po wtorkowym spotkaniu z saudyjskim ministrem obrony w Kairze. Dodał, jak cytuje portal najważniejszej gazety „Al-Ahram", że bezpieczeństwo regionu Zatoki Perskiej to czerwona linia dla jego kraju. Temu bezpieczeństwu zagraża Iran wspierający Hutich w Jemenie graniczącym od południa z Arabią Saudyjską.

O bezpieczeństwie wiele mówił przebywający w środę w Warszawie szef egipskiego MSZ Saleh Szukri. O zagrożeniu irańskim nie wspominał.

W czasie gdy minister Szukri prowadził rozmowy w polskim MSZ, na portalach społecznościowych pojawiły się wpisy o śmierci byłego egipskiego przywódcy Hosniego Mubaraka. Jeden z nich nawet na koncie, najwyraźniej nieprawdziwym, szefa egipskiej dyplomacji.

Na konferencji prasowej Szukri nie wspomnial o tym ani słowem, a zadać mu pytania nie było można. Nie rozmawiał też o tym z polskim ministrem – co potwierdził po spotkaniu Grzegorz Schetyna.

Reklama
Reklama

To nie pierwsza pogłoska o śmierci 87-letniego teraz Mubaraka, który od ponad roku jest w szpitalu wojskowym. Na łóżku szpitalnym pojawił się też, w klatce ustawionej w kairskim sądzie, na początku procesu o nadużycie władzy. Było to w lecie 2011 r., parę miesięcy po obaleniu dyktatora. Procesy ekipy Mubaraka, korupcyjne i dotyczące odpowiedzialności za śmierć demonstrantów, skończyły się niczym.

Egipskie władze nie identyfikują się z rewolucją, która obaliła Mubaraka. Wynika to z wypowiedzi ministra Szukriego w Warszawie. Jego zdaniem demokracja zaczęła się nie od wyborów przeprowadzonych po rewolucji, w których wygrało Bractwo Muzułmańskie, ale dopiero wtedy, gdy Bractwo i jego prezydent Mohamed Mursi zostali obaleni. Także dopiero wówczas Egipt wstąpił na drogę „wiodącą do sprawiedliwości społecznej i dobrobytu".

Bractwo Muzułmańskie zostało uznane za organizację terrorystyczną. Setki jego sympatyków usłyszało wyroki śmierci.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1465
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Świat
Sondaż: Czesi najbardziej ufają Polsce. Jesteśmy kluczowym sojusznikiem
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1464
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Świat
„Rzecz w tym”: Rosyjska „strefa komfortu”. Co wiemy o Rosjanach?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama