Nałożony w Gdańsku obowiązek znakowania psów i rejestrowania danych ich właścicieli został unieważniony przez Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt: II OSK 2599/11).
Nałożenie takiego obowiązku w drodze uchwały rady miasta narusza konstytucję i inne przepisy – orzekł NSA.
Wyrok powinny wziąć pod uwagę również władze innych miast, które podjęły podobne uchwały.
Informacja o adresie
Uchwała rady miasta Gdańska z 28 lutego 2008 r. w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta przewidywała, że właściciel zobowiązany jest do rejestracji psa celem zewidencjonowania w informatycznym systemie danych oraz do trwałego oznakowania pozwalającego na ustalenie właściciela.
Uchwałę zaskarżył rzecznik praw obywatelskich. Jego zdaniem zobowiązuje ona obywateli do udostępniania danych osobowych, takich jak imię, nazwisko, adres, bez ustawowej podstawy.
– Zgodnie z art. 51 ust. 1 i 2 konstytucji obowiązek ujawniania informacji o osobie musi wynikać z ustawy – mówił podczas rozprawy w NSA adwokat Piotr Mierzejewski reprezentujący rzecznika. – Artykuł 11a znowelizowanej ustawy o ochronie zwierząt przewiduje tylko, że program opieki nad zwierzętami bezdomnymi może obejmować plan znakowania zwierząt w gminie.
Intencji uchwały broniła radca prawny Grażyna Niemczyńska-Plichta, przedstawicielka gdańskiej rady.
– Większość gmin znakuje psy i rejestruje właścicieli. Artykuł 23 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie danych osobowych zezwala na przetwarzanie danych, gdy jest to niezbędne do wykonania określonych prawem zadań dla dobra publicznego. Takim dobrem jest utrzymanie czystości i porządku. Czipowanie psów pozwala ustalić ich właścicieli, którzy np. nie sprzątają po pupilach, nie stosują się do nakazów i zakazów. Pomaga też w razie zgubienia bądź porzucenia zwierzęcia.
Nieważne paragrafy
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku podzielił stanowisko rzecznika i stwierdził nieważność zaskarżonych paragrafów uchwały. A NSA oddalił skargę kasacyjną rady miasta Gdańsk.
Rada gminy może nałożyć na posiadaczy zwierząt domowych różne obowiązki, także znakowania i rejestracji. Nie mogą one jednak być sprzeczne z innymi prawami – stwierdziły oba sądy. Obowiązek znakowania psów jest nierozerwalnie związany z obowiązkiem ujawnienia danych ich właścicieli. Aby więc gminy mogły je nałożyć, musi to być wprost powiedziane w ustawie. Ujawnianie informacji o osobie musi bowiem, jak mówi art. 51 konstytucja, wynikać z ustawy. Nie można upatrywać takiej ustawowej podstawy ani w ustawie o ochronie danych osobowych, o ochronie zwierząt, ani w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Wyrok oznacza, że znakowanie psów mikroczipami z danymi ich właścicieli będzie możliwe tylko za ich zgodą.
sygnatura akt: II OSK 2599/11
OPINIA
Grzegorz Sibiga, Instytut Nauk Prawnych PAN
Wyrok sądu administracyjnego pokazuje problem aktu prawa miejscowego jako podstawy przetwarzania danych osobowych. Według art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych taką podstawą będzie obowiązek nałożony w każdym powszechnie obowiązującym przepisie prawa. Konstytucja w art. 51 ust. 1 przewiduje natomiast, że jedynie akt rangi ustawowej może obligować obywatela do ujawniania swoich danych osobowych. W tym kontekście w prawie miejscowym nie można nakładać nowych nieznanych w ustawie obowiązków podawania takich danych. Może ono co najwyżej uszczegółowiać obowiązki określone w ustawie.