Bródka podjął decyzję o wycofaniu się ze startu w biegu na 1 500 metrów z powodu kontuzji. Panczenista napisał w oświadczeniu umieszczonym na Instagramie, że start we wtorkowym biegu "wiązałby się z dużym bólem i ewentualnym ryzykiem pogłębienia" kontuzji.

Sportowiec napisał, że nabawił się urazu mięśnia przywodziciela uda. 

Czytaj więcej

Taniec olimpijskich sponsorów na linie. Chińczycy korzystają z uprzywilejowanej pozycji

Bródka nie wyklucza, że w Pekinie wystartuje w biegu masowym, który ma odbyć się 19 lutego.

"Mam nadzieję jednak, że do startu w biegu masowym, który zaplanowany jest na 19.02, wszystko już będzie w porządku. Trzymajcie proszę bardzo mocno kciuki" - apeluje.

Wycofanie się Bródki z udziału w biegu na 1 500 metrów oznacza, że konkurencja ta odbędzie się bez udziału reprezentantów Polski - zauważa Onet.