Zima-Parjaszewska, prezes Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, jedna z osób, które wczoraj podpisały porozumienie z minister Elżbietą Rafalską dotyczącego pomocy dla niepełnosprawnych, odczytała list, który zostanie przekazany minister Rafalskiej.
W liście podpisani pod wczorajszym porozumieniem zaznaczają, że od wielu lat są zaangażowani w działania na rzecz poprawy niepełnosprawnych i ich rodzin.
"Z zaskoczeniem i ogromną przykrością przyjmujemy sposób, w jaki została wykorzystana praca Krajowej Rady Konsultacyjnej w bieżącym sporze z osobami niepełnosprawnymi i ich rodzinami protestującymi w Sejmie.
Nie możemy się zgodzić, by działania podejmowane w dobrej wierze przez członków i członkinie Krajowej Rady Konsultacyjnej stały się narzędziem w walce politycznej i były dodatkowo wykorzystywane jako argument podziału środowiska osób z niepełnosprawnościami.
Podzielamy postulaty matek protestujących w Sejmie.
Wielokrotnie wskazywaliśmy na problemy, proponując bardzo konkretne rozwiązania.
Szanowna pani minister, nie zgadzamy się na wykorzystanie pracy w dobrej wierze ludzi do dzielenia środowiska osób z niepełnosprawnościami".
List podpisali członkowie Krajowej Rady Konsultacyjnej
Odczytywanie listu przerywane było okrzykami "Hańba!" i "ŁAmistrajki!", które wznosiły osoby uczestniczące w pikiecie przed Sejmem. Zgromadziło się tam kilkaset osób, by okazać swoje wsparcie dla protestujących rodziców.
Zima-Parjaszewska tłumaczyła, że osoby, które wczoraj podpisały porozumienie, zostały wykorzystane.
- Rozumiemy rozczarowanie i gorycz, ale zostaliśmy wykorzystani. Nie zgadzamy się na to. Nie zgadzamy się na dzielenie środowiska. Jesteśmy z państwem - mówiła do zgromadzonych. - Podpisaliśmy zupełnie nie to, o co państwu chodzi. To nie było porozumienie kończące protest. Wspieraliśmy państwa argumenty. Od wielu lat pracujemy na rzecz środowiska - przekonywała Zima-Parjaszewska.
Mówiła, że w trakcie prac wielokrotnie wskazywali, że dyskutują o porozumieniu, które nie ma związku z protestem.
- Została przyjęta uchwała Rady, w której rząd zobowiązuje się do prac na rzecz niezależnego życia. Tylko w takim kontekście trwała dyskusja na temat porozumienia - mówiła.
Na wznoszone przez zgromadzonych krzyki "Wstyd!" zareagował jeden z sygnatariuszy porozumienia, Piotr Pawłowski, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji oraz Fundacji Integracja, wieloletni działacz na rzecz środowiska niepełnosprawnych, od wielu lat poruszający się na wózku.
- Jest to wstyd, że do tego doszło: że jesteśmy podzieleni - mówił. - Stała się rzecz dramatyczna.