Wigilia: Być razem w taki dzień

Coraz więcej potrzebujących ludzi przychodzi na miejskie wigilie.

Aktualizacja: 19.12.2014 08:41 Publikacja: 19.12.2014 01:00

Wigilia: Być razem w taki dzień

Foto: Fotorzepa/ Dariusz Gorajski

– Skala zubożenia społeczeństwa jest coraz większa – uważa Jan Kościuszko, filantrop i restaurator, organizator krakowskiej wigilii. A ks. Waldemar Hanas, dyrektor poznańskiego Caritasu, dodaje, że ludzie przychodzą na nie, bo potrzebują duchowego wsparcia i poczucia wspólnoty.

W ostatnich weekend przed Bożym Narodzeniem w wielu miastach odbędą się wieczerze wigilijne organizowane przez samorząd czy organizacje pomocowe.

By nikomu nie zabrakło

Największe takie spotkanie odbędzie się w niedzielę w Krakowie. Już po raz 18. organizuje je znany restaurator i filantrop Jan Kościuszko.

Na Rynku Głównym ustawione zostaną stoły, na które będą wydawane tradycyjne potrawy: pierogi, bigos, barszcz z uszkami, śledzie. – Przygotujemy ponad 50 tys. porcji – mówi Kościuszko. Dodaje, że na spotkanie od lat przyjeżdżają do Krakowa ludzie z całej Polski. – Czekają na nie. U nas mogą nie tylko zjeść, ale też dostają paczkę z żywnością, która umili im święta – mówi restaurator.

Sześć tysięcy porcji pierogów, 500 litrów barszczu, bigos ze 150 kilogramów kapusty, kutie, śledzie zaserwuje mieszkańcom w niedzielę Zielona Góra.

– Tych porcji jest więcej niż rok temu, bo spodziewamy się mieszkańców gminy Zielona Góra, która od 1 stycznia będzie częścią miasta – mówi Agata Miedzińska, dyrektor ZOK w Zielonej Górze, który przygotowuje spotkanie.

Na organizację wigilii miasto wyda ok. 30 tys. zł. – Bez wsparcia sponsorów trudno by było coś zorganizować – przyznaje Miedzińska.

Podczas radomskiej „Gwiazdki na deptaku", która także odbędzie się w niedzielę, mieszkańcy będą częstowani bigosem, łazankami, zupą grzybową czy pierogami.

– Przygotowujemy ich 6–8 tys. sztuk. Chcemy, by dla nikogo nie zabrakło – mówi Beata Drozdowska z Radomskiego Klubu Środowisk Twórczych Łaźnia.

Wieczerza będzie kosztowała ok. 40 tys. zł. Potrawy będą wydawane ze specjalnych stoisk, a nie ustawiane na stołach. – Tak będzie sprawniej – tłumaczy dyr. Drozdowska.

Zapewnia, że sposobu nie zmieniono po tym, jak dwa lata temu pół Polski śmiało się z Radomia, gdy jedna z mieszkanek podczas Wigilii ściągała ze stołów napoje gazowane i chowała je do torby, a internauci okrzyknęli kobietę „chytrą babą z Radomia".

Wspólna celebracja

Caritas diecezji poznańskiej przedświąteczne spotkanie organizuje w Wigilię o godz. 11. W tym roku po raz pierwszy odbędzie się ona na terenie Targów Poznańskich, a weźmie w niej udział niemal 1,8 tys. osób. – W ubiegłym roku robiliśmy trzy spotkania, w tym będzie jedno, by wszyscy mogli być razem i wspólnie przeżywać ten niezwykły czas – mówi ks. Waldemar Hanas.

Przyznaje, że z roku na rok coraz więcej osób uczestniczy w takim spotkaniu. – I niekoniecznie wszyscy są w trudnej sytuacji finansowej. Ludziom zależy, by w ten dzień być razem, poczuć godność tego dnia – uważa.

Restaurator Jan Kościuszko przyznaje, że jest gigantyczne zapotrzebowanie na taką imprezę, która bez pomocy sponsorów nie byłaby możliwa.

– To nasza forma naprawiania państwa. Nie możemy się z tego wycofać, by nie zawieść tych ludzi – twierdzi Kościuszko.

Zdaniem psychologa społecznego prof. Zbigniewa Nęckiego z UJ zwiększająca się liczba uczestników takich spotkań wynika z chęci bycia we wspólnocie.

– Samotność jest przykrym stanem, ale w Wigilię ta przykrość jest dziesięciokrotnie większa – mówi. – Ludzie wiedzą, że uczestnictwo w takim spotkaniu nie jest już żadną hańbą ani żebractwem, ale celebracją świąt, może w nieco publicznym stylu, ale przyjemnym i z życzliwością – dodaje.

– Skala zubożenia społeczeństwa jest coraz większa – uważa Jan Kościuszko, filantrop i restaurator, organizator krakowskiej wigilii. A ks. Waldemar Hanas, dyrektor poznańskiego Caritasu, dodaje, że ludzie przychodzą na nie, bo potrzebują duchowego wsparcia i poczucia wspólnoty.

W ostatnich weekend przed Bożym Narodzeniem w wielu miastach odbędą się wieczerze wigilijne organizowane przez samorząd czy organizacje pomocowe.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Cudzoziemka urodziła dziecko przy polsko-białoruskiej granicy. Trafiła do szpitala
Społeczeństwo
Sondaż: Polacy nie boją się wojny
Społeczeństwo
Odeszła pozostając wierna sobie. Jaka naprawdę była prof. Jadwiga Staniszkis
Społeczeństwo
Zmarła Jadwiga Staniszkis
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Społeczeństwo
W gospodarstwie znaleziono kilkadziesiąt martwych zwierząt. Zatrzymano 48-latka