Szefowa resortu pracy zwróciła się do PIP o systemowe działania w związku z falami letnich upałów. Jak przyznała, do ministerstwa napływają niepokojące informacje o naruszeniach podstawowych praw pracowniczych, w tym o limitowaniu wody i napojów w zakładach pracy. – To jest niezgodne z prawem. Już jest karane, od 8 lipca kary wzrastają, karane nawet do 60 tys. zł – przestrzegła na antenie Radia ZET, przypominając, że woda musi być dostępna dla zatrudnionych w nieograniczonych ilościach.
Nowe przepisy na upały już gotowe. „Mamy sygnały o omdleniach i zgonie”
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ujawniła, że jej resort przygotował już pakiet zmian legislacyjnych regulujących obowiązki pracodawców podczas ekstremalnych temperatur. Projekt znajduje się na etapie uzgodnień z premierem, a nowe rozporządzenie ma wejść w życie przed kolejnym sezonem letnim. – Przyszłoroczne wakacje powinny być już z tymi przepisami – zapowiedziała.
Czytaj więcej
W czasie takich upałów, z jakimi mamy do czynienia obecnie w Polsce i Europie posiadanie w domu klimatyzacji może okazać się zbawienne. Wiele osób...
Nowe regulacje mają precyzyjnie określać progi temperaturowe, przy których konieczne będzie przerywanie obowiązków zawodowych. – Maksymalna temperatura, po której należałoby wstrzymać pracę, to w przypadku pracy na zewnątrz 32 stopnie, w przypadku pracy biurowej w pomieszczeniach 35 stopni. Ale to nie znaczy, że nic wcześniej, przy niższych temperaturach ma się nie dziać – wyjaśniła, wskazując na konieczność skracania czasu pracy, wprowadzania przerw czy montażu klimatyzacji po przekroczeniu 25–28 stopni. Minister uznała te zmiany za priorytetowe, powołując się na nieodwracalne zmiany klimatyczne i tragiczne zdarzenia w halach produkcyjnych, w tym na przypadek zgonu w zakładzie w Sanoku.
Czytaj więcej
Dwóch kolarzy biorących udział w maratonie rowerowym w podwarszawskich Markach nie dojechało do mety. Obaj nie żyją. Ciało pierwszego zostało odnal...
Waloryzacja 800+? „Nie chcemy otwierać tego tematu”
W programie poruszono również kwestię programu socjalnego 800+. Szefowa resortu zadeklarowała, że rząd nie planuje w najbliższym czasie modyfikacji ani podnoszenia stawek tego świadczenia. Choć osobiście popiera ideę systemowej waloryzacji, to otwarcie dyskusji na ten temat uważa za ryzykowne politycznie ze względu na rozbieżności w koalicji rządzącej.
– Jak otworzymy temat, to wyciągnie pan program innych koalicjantów i tam będzie „wprowadzenie progu dochodowego”, „likwidacja 800+”. Na pewno chcemy to otwierać? Nie, nie chcemy – skomentowała szefowa MRPiPS. Dodała, że obecny kształt programu stanowi wartość, której nie należy naruszać.
Czytaj więcej
Rodzicom zostały już niecałe dwa dni na wysłanie wniosku o 800 plus na nowy okres świadczeniowy 2026/2027 - przypomina ZUS. Termin mija o północy w...
Zrównanie wieku emerytalnego tylko w dół
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk kategorycznie sprzeciwiła się pomysłom podnoszenia wieku emerytalnego kobietom. Według niej zrównanie wieku obu płci jest dopuszczalne, ale wyłącznie poprzez obniżenie granicy dla mężczyzn i „zrównanie w dół”. Warunkiem koniecznym jest jednak wypracowanie skutecznych mechanizmów zachęcających Polaków do dobrowolnego, dłuższego pozostawania na rynku pracy, w czym pomóc ma m.in. skrócenie czasu pracy bez obniżania pensji. – Nie będzie podniesienia wieku emerytalnego tak długo, jak długo za ten temat odpowiada Lewica – zadeklarowała.