Jak informuje agencja Associated Press, pracownicy organizacji Auckland City Mission muszą skontaktować się z nawet 400 osobami, by odnaleźć rozdane im paczki. Mogą one zawierać nie słodycze, lecz bloki metamfetaminy zamknięte w opakowaniach po cukierkach. Władze podały, że trzy osoby po ich spożyciu trafiły do szpitala, ale później je wypisano.
Według New Zealand Drug Foundation, organizacji zajmującej się kontrolą narkotyków, która jako pierwsza przetestowała te cukierki, ilość metamfetaminy w każdym cukierku była śmiertelna.
Cukierki z metamfetaminy jako darowizna od nieznanego obywatela
Rzecznik Fundacji Ben Birks Ang powiedział, że ukrywanie narkotyków jako towarów nieszkodliwych jest powszechną techniką przemytu transgranicznego, a większa ilość cukierków mogła zostać rozdystrybuowana w całej Nowej Zelandii.
– Wartość rynkowa słodyczy wynosiła 1000 dolarów nowozelandzkich (ok. 2500 zł), co sugeruje, że darowizna od nieznanego obywatela była raczej przypadkowa, a nie celowym atakiem – stwierdził Birks Ang.
– Początkowe ustalenia władz były takie, że zdarzenie to najprawdopodobniej wynikało z nieudanego planu przemytu – powiedział detektyw inspektor Glenn Baldwin. – Jednak charakter i skala operacji były nieznane. Funkcjonariusze odzyskali 29 cukierków, ale nie wiedzą, ile było w obiegu –stwierdził.
Czytaj więcej
Australijska policja zajęła w piątek metamfetaminę wartą 1,6 mld dolarów australijskich (1,1 mld dolarów USA). Narkotyk był ukryty w kontenerach z...
Dodał, że policja bada doniesienia o próbie sprzedaży podobnych słodyczy w Internecie.
Misjonarka miejska Helen Robinson powiedziała, że osiem rodzin, w tym co najmniej jedno dziecko, zgłosiło, że od wtorku spożyło skażone cukierki. – „Odrażający” smak sprawiał, że większość z nich natychmiast je wypluwała – dodała.
Robinson dodała, że bank żywności organizacji charytatywnej przyjmuje wyłącznie darowizny w postaci żywności produkowanej fabrycznie w zapieczętowanych opakowaniach. Dodała, że cukierki ananasowe, opatrzone etykietą malezyjskiej marki Rinda, „tak wyglądały, gdy zostały przekazane” i dotarły w oryginalnej torbie.
Po skosztowaniu słodyczy jeden z pracowników został zabrany do szpitala, w którym leczono także dziecko i „młodą osobę”
Auckland City Mission została we wtorek zaalarmowana przez klienta banku żywności, który zgłosił, że cukierki mają „dziwny smak”. Personel spróbował pozostałych cukierków i natychmiast skontaktował się z władzami. Baldwin powiedział, że po skosztowaniu słodyczy jeden z pracowników został zabrany do szpitala, w którym leczono także dziecko i „młodą osobę”.
Fabryka cukierków Rinda będzie współpracować z władzami
Fabryka cukierków Rinda oświadczyła, że firma dowiedziała się z doniesień prasowych z Nowej Zelandii, że jej cukierki „mogły zostać niewłaściwie użyte” i że będzie współpracować z władzami.
Czytaj więcej
W weekend policja z Tennessee zaapelowała do mieszkańców stanu, aby ci nie spuszczali narkotyków w toaletach w obawie przed zamianą występujących w...
– Chcemy jasno powiedzieć, że Rinda Food Industries nie używa ani nie toleruje stosowania w swoich produktach jakichkolwiek nielegalnych substancji – powiedział dyrektor generalny Steven Teh.
Metamfetamina to silny, silnie uzależniający środek pobudzający, który wpływa na centralny układ nerwowy. Ma postać białego, bezwonnego, krystalicznego proszku o gorzkim smaku, który łatwo rozpuszcza się w wodzie lub alkoholu.