Reklama

Izrael. Ściana Płaczu dla wszystkich

Prawicowy rząd Beniamina Netanjahu podjął decyzję uderzającą w żydowskich ortodoksów. Ze względu na Żydów amerykańskich.
Izrael. Ściana Płaczu dla wszystkich

Foto: Fotorzepa, Sławomir Mielnik

Ściana Płaczu to najświętsze miejsce judaizmu. Kontrolowane przez Żydów ortodoksyjnych, którzy są wpływowi w Izraelu, ale nie w USA. Tam dominują Żydzi reformowani. Wreszcie reformowani odnieśli sukces i w Izraelu. Rząd zadecydował, że kobiety i mężczyźni będą się mogli razem modlić przy Ścianie Płaczu.

Stanie się to dzięki poszerzeniu dostępu do Ściany i utworzeniu trzeciej sekcji – koedukacyjnej. Nie zabierze ona miejsca obecnym: dla mężczyzn (duża) i dla kobiet (znacznie mniejsza). Żydówki nie mogą się tam modlić na głos, śpiewać ani czytać Tory. Nowa sekcja, w której Żydówki będą się modliły razem z Żydami, ma powstać do lata.

Pięciu z 15 głosujących ministrów było przeciw. Ale nie ogłosili buntu, bo nie chcą rozbić rządu. Ortodoksyjni politycy niewchodzący w skład rządu nie ukrywali jednak oburzenia. Poseł Mosze Gafni uznał, że reformatorzy to „grupa klaunów, którzy wbijają nóż w świętą Torę".

– Ortodoksi naginają historię. Są zdjęcia z początku ubiegłego wieku, z czasów tureckich i brytyjskich, na których widać, że kobiety i mężczyźni modlą się pod Ścianą Płaczu razem – mówi „Rz" Uri Huppert, adwokat i znawca fundamentalizmów w Ziemi Świętej.

W latach 80. do walki z dominacją religijnych radykałów wkroczyły Kobiety Ściany Płaczu. Gdy grupa Żydówek w szalach modlitewnych pojawiała się w tym świętym miejscu, brodaci ortodoksi obrzucali je wyzwiskami, a czasem i kamieniami.

Reklama
Reklama

– Niedzielna decyzja rządu to wynik nacisków USA i amerykańskich Żydów. Netanjahu zrozumiał, że nie może być tak, że oni go popierają politycznie i finansowo, a nie mają pełnych praw w najświętszym miejscu – podkreśla Uri Huppert.

O tych naciskach nie chce się wypowiadać Światowy Kongres Żydów (WJC). – Staramy się nie komentować spraw religijnych, bo reprezentujemy wszystkich Żydów: ortodoksyjnych, nieortodoksyjnych, reformowanych, liberalnych – mówi „Rz" Michael Thaidigsmann, rzecznik WJC.

Ściana Płaczu to jedyny zachowany fragment świątyni jerozolimskiej z czasów Heroda Wielkiego (początek I wieku). W otwory między kamieniami, z którego zbudowany jest mur, wkłada się karteczki z modlitwami i prośbami.

Społeczeństwo
Morze wyrzuciło na brzeg „ryby zagłady”. Znaleźli je turyści
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Społeczeństwo
Szokujący performance. Artysta chciał nagłośnić problem zanieczyszczenia Tamizy
Społeczeństwo
Blackout w całym Iraku. „Krajowa sieć energetyczna wyłączona”
Społeczeństwo
W tych miejscach najczęściej obserwowano UFO. Amerykanie ujawnili nowe informacje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama