Coraz mniej rosyjskiego w szkołach w Kazachstanie

Z Kazachstanu wyjechał rosyjski konsul generalny, który krytykował władze oświatowe za rezygnację z nauczania języka rosyjskiego.

Aktualizacja: 30.08.2023 06:34 Publikacja: 30.08.2023 03:00

Coraz mniej rosyjskiego w szkołach w Kazachstanie

Foto: stock.adobe.com

– Tego pracownika nie ma już w Kazachstanie. Zakończył swoją misję – poinformował rzecznik kazachskiego MSZ. Nie wiadomo jednak, czy konsul Jewgienij Bobrow został usunięty z kraju, czy może dobrowolnie wrócił do domu.

Bobrow zarzucił Astanie, że znikają szkoły i klasy z językiem rosyjskim „nie tylko z powodu obiektywnych przyczyn, czyli spadku liczby Rosjan do 15 proc. społeczeństwa”, ale i działań władz. Rzecznik MSZ z kolei podał, że spośród ok. 7,7 tys. szkół nauczanie wyłącznie po rosyjsku odbywa się w 1200, a w ponad 2,5 tys. po rosyjsku i kazachsku. Moskwę jednak najbardziej denerwują plany przejścia Kazachstanu z cyrylicy na alfabet łaciński.

Konsul jest kolejnym przedstawicielem Rosji, który w ostatnich miesiącach prowokował Kazachów wypowiedziami o języku używanym w ich kraju lub na „obecnym terytorium”. Za takie wypowiedzi jeden z głównych rosyjskich propagandystów, Tigran Keosian, został uznany przez Astanę za persona non grata.

Czytaj więcej

Wielbią Stalina: mężczyźni po 60., bez wyższego wykształcenia

W ten chór wpisał się też prokremlowski politolog Dmitrij Dorbnicki, który w najważniejszym telewizyjnym programie propagandowym Kremla mówił, że Kazachstan „może być kolejnym (po Ukrainie) problemem Rosji” .

Kreml dotychczas odcinał się od takich wypowiedzi. Po wybuchu wojny w Ukrainie Kazachstan stał się jednym z najważniejszych gospodarczo państw dla Rosji. Tamtędy idzie tranzyt towarów obłożonych sankcjami. Jednocześnie do kraju napłynęło ponad 100 tysięcy Rosjan, uciekając przed wojną i mobilizacją. Założyli wiele małych i średnich przedsiębiorstw, które stanowią już prawie połowę wszystkich w Kazachstanie. Dzięki emigrantom kazachski PKB w zeszłym roku wzrósł o 5 proc.

– Tego pracownika nie ma już w Kazachstanie. Zakończył swoją misję – poinformował rzecznik kazachskiego MSZ. Nie wiadomo jednak, czy konsul Jewgienij Bobrow został usunięty z kraju, czy może dobrowolnie wrócił do domu.

Bobrow zarzucił Astanie, że znikają szkoły i klasy z językiem rosyjskim „nie tylko z powodu obiektywnych przyczyn, czyli spadku liczby Rosjan do 15 proc. społeczeństwa”, ale i działań władz. Rzecznik MSZ z kolei podał, że spośród ok. 7,7 tys. szkół nauczanie wyłącznie po rosyjsku odbywa się w 1200, a w ponad 2,5 tys. po rosyjsku i kazachsku. Moskwę jednak najbardziej denerwują plany przejścia Kazachstanu z cyrylicy na alfabet łaciński.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Sondaż: Wiadomo co Brytyjczycy myślą o imigrantach
Społeczeństwo
Grecka straż przybrzeżna wyrzuca migrantów za burtę?
Społeczeństwo
Chińskie pandy polecą do Australii. „Wysłannicy przyjaźni między krajami”
Społeczeństwo
W Kijowie odbył się pierwszy od wybuchu wojny Marsz Równości
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Społeczeństwo
Euro 2024. Niemcy w euforii po zwycięskim meczu otwarcia
Społeczeństwo
Poza Niemcami niedoceniana. Currywurst hitem Euro 2024?