Pączkowanie schronów. Z każdą kolejną wypowiedzią polityków PiS „rośnie” ich liczba

MSWiA ogłosi w tym tygodniu, że w całym kraju jest 260 tys. obiektów, w których mogą się ukryć obywatele w przypadku zagrożenia.

Publikacja: 03.04.2023 03:00

Z informacji podanej przez rzecznika prasowego rządu Piotra Müllera (na zdjęciu) wynika, że schronów

Z informacji podanej przez rzecznika prasowego rządu Piotra Müllera (na zdjęciu) wynika, że schronów jest już ok. 260 tys.

Foto: PAP/Marcin Obara

Od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie minęło już ponad 400 dni. Od tego czasu służby podległe resortowi spraw wewnętrznych próbują zewidencjonować obiekty, w których można się bezpiecznie ukryć w przypadku ataku Rosji. Ich liczba z każdą wypowiedzią kolejnego polityka PiS pączkuje, mimo że nic nie wiadomo, by były budowane.

Z informacji podanej przez rzecznika prasowego rządu Piotra Müllera wynika, że obiektów takich jest już ok. 260 tys., a w tym tygodniu MSWiA ma przedstawić o nich raport. Ta liczba w ciągu kilku miesięcy ulega zmianom. W połowie poprzedniego roku Państwowa Straż Pożarna podała, że jest 4329 schronów oraz 57 603 miejsca ukrycia. W sumie mogą one pomieścić 1,291 mln osób. A z odpowiedzi na interpelację poselską, którą otrzymała posłanka Gill-Piątek, wynika, że Komenda Główna PSP na 2 listopada 2022 r. miała zinwentaryzowanych już 126 700 obiektów. „Należy podkreślić, że prowadzony przez PSP proces rozpoznania i inwentaryzacji budowli ochronnych oraz ukryć do doraźnego przygotowania na terenie kraju jest realizowany na podstawie danych dostarczonych przez organy administracji rządowej i samorządowej, jak również w oparciu o własną ocenę dokonywaną w ramach działań prewencyjnych i operacyjnych” – informował Maciej Wąsik, wiceminister MSWiA.

81,4 proc.

ankietowanych przez IBRiS nie wie, gdzie w ich miejscu zamieszkania znajduje się schron

Warto dodać, że po wprowadzeniu rok temu ustawy o obronie ojczyzny zlikwidowana została Obrona Cywilna, a z obiegu prawnego wypadły pojęcia schronu i miejsca ukrycia. Tymczasem z badań IBRiS przeprowadzonych dla InfoSecurity24.pl, które w poprzednim tygodniu zostały zaprezentowane na kongresie „Odporność 2023”, wynika, że aż 81,4 proc. badanych nie wie, gdzie w ich miejscu zamieszkania jest schron.

Rzecznik rządu zapowiada też, że niebawem będzie gotowa aplikacja, która pomoże wskazać miejsce ukrycia w przypadku zagrożenia. Tworzy ją Państwowa Straż Pożarna. W grudniu poprzedniego roku formacja ta upubliczniła na krótko dostęp do niej. Okazało się jednak, że aplikacja w formie mapy (podobne rozwiązania oparte na programach przeznaczonych do pracy z mapami ArcGIS, zostały wykorzystane przez Ministerstwo Zdrowia i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w trakcie pandemii SARS-CoV2) pokazała zarówno prywatne piwnice, jak i schrony znajdujące się przy obiektach infrastruktury krytycznej, czyli te, które powinny być utajnione. Aplikacja została wtedy zablokowana. Teraz po wprowadzeniu poprawek ponownie zostanie uruchomiona.

Przypomnijmy, o czym już pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”, że samorządowcy, którzy przeprowadzili lustrację takich obiektów, wskazali, że przeważająca część budowli jest w złym stanie technicznym. Nie działają agregaty filtrowentylacyjne, nie mają one zbiorników na wodę czy sanitariatów. Dodali, że rząd nie stworzył przepisów, które regulują kwestię utrzymania schronów. Podkreślali, że od wielu lat nie otrzymywali pieniędzy z budżetu państwa na utrzymanie tych obiektów.

MSWiA tradycyjnie nie odpowiedziało na pytania zadane przez „Rz”, m.in. o liczbę schronów, liczbę osób, które mogą się w nich ukryć, aplikację wskazującą takie obiekty, a także finansowanie ich utrzymania.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Gdzie jest ten schron?

Projekt ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej, nad którym pracuje MSWiA, zakłada utworzenie funduszu ochrony ludności. Od 2024 r. na fundusz przeznaczane będzie co najmniej 0,1 proc. PKB rocznie, czyli ok. 3 mld zł.

Od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie minęło już ponad 400 dni. Od tego czasu służby podległe resortowi spraw wewnętrznych próbują zewidencjonować obiekty, w których można się bezpiecznie ukryć w przypadku ataku Rosji. Ich liczba z każdą wypowiedzią kolejnego polityka PiS pączkuje, mimo że nic nie wiadomo, by były budowane.

Z informacji podanej przez rzecznika prasowego rządu Piotra Müllera wynika, że obiektów takich jest już ok. 260 tys., a w tym tygodniu MSWiA ma przedstawić o nich raport. Ta liczba w ciągu kilku miesięcy ulega zmianom. W połowie poprzedniego roku Państwowa Straż Pożarna podała, że jest 4329 schronów oraz 57 603 miejsca ukrycia. W sumie mogą one pomieścić 1,291 mln osób. A z odpowiedzi na interpelację poselską, którą otrzymała posłanka Gill-Piątek, wynika, że Komenda Główna PSP na 2 listopada 2022 r. miała zinwentaryzowanych już 126 700 obiektów. „Należy podkreślić, że prowadzony przez PSP proces rozpoznania i inwentaryzacji budowli ochronnych oraz ukryć do doraźnego przygotowania na terenie kraju jest realizowany na podstawie danych dostarczonych przez organy administracji rządowej i samorządowej, jak również w oparciu o własną ocenę dokonywaną w ramach działań prewencyjnych i operacyjnych” – informował Maciej Wąsik, wiceminister MSWiA.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Akcja ABW na warszawskim Gocławiu i w Pruszkowie. Zatrzymania ws. podpaleń
Społeczeństwo
Prognoza pogody na Boże Ciało. Jakich temperatur się spodziewać?
Społeczeństwo
Rada Języka Polskiego ogłasza rewolucję. Nazwy mieszkańców miast wielką literą. Są też inne, ważne zmiany
Społeczeństwo
Komu chcą pomagać Polacy? Najbardziej dzieciom, najmniej migrantom
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Społeczeństwo
Pożar na Marywilskiej. Handlowcy nocowali pod targowiskiem w kolejce po kontenery
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał