Zgłoszenie o pożarze w garażu podziemnym jednego z bloków przy ulicy Powstańców strażacy otrzymali w niedzielę o godzinie 21.27. Służby ewakuowały wszystkich mieszkańców budynku, ok. 300 osób.
– Po przybyciu na miejsce strażacy zastali bardzo duże zadymienie wydobywające się z kanałów wentylacyjnych oraz otwartej hali garażowej. W jej wnętrzu strażacy zastali rozwinięty pożar pięciu samochodów – wyjaśnił w rozmowie z tvn24.pl młodszy kapitan Jan Sobków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie.
W kulminacyjnym momencie pożaru w akcji gaśniczej brało udział łącznie 13 zastępów straży pożarnej. Tuż przed północą strażakom udało się opanować sytuację.
– Nie ma informacji o osobach poszkodowanych – zaznaczył Sobków.
Przyczyny pożaru wyjaśnia policja.
W lipcu pożar zniszczył sąsiedni budynek w Ząbkach
Do pożaru doszło kilkaset metrów od osiedla Kopernika, gdzie 3 lipca potężny pożar objął trzy połączone ze sobą skrzydła bloku, gdzie mieszkało około 500 osób.
Wówczas zapaliło się poddasze a ogień objął trzy połączone ze sobą bloki. W tamtej akcji wzięło udział ponad 300 strażaków i 77 pojazdów.
Czytaj więcej
W miejscowości Ząbki w powiecie wołomińskim płonie dach i poddasze wielorodzinnego domu na osiedlu Kopernika, przy ulicy Powstańców. Na miejsce ści...
Strażacy, którzy przeszukali wszystkie pomieszczenia, nie znaleźli ofiar, nie ucierpiały także zwierzęta. Trzy osoby, które były na zewnątrz obiektu, doznały lekkich urazów i nikt nie trafił do szpitala. Poszkodowanych zostało też trzech ratowników, w tym dwóch funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej.
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga 4 lipca wszczęła w tej sprawie śledztwo. Śledczy przesłuchali ok. 150 świadków, rozpoczęli oględziny budynku, również z udziałem skanera 3D. Zaapelowali też o przesyłanie nagrań pożaru. 9 lipca prokuratorzy i policja zakończyli oględziny spalonego budynku. Blok został przekazany zarządcy.
Ubezpieczyciele wypłacili pogorzelcom z Ząbek ok. 8 mln zł zaliczek i odszkodowań. W budynku objętym pożarem ubezpieczone były 152 mieszkania. W likwidację szkód po pożarze zaangażowanych jest 12 ubezpieczycieli.
Płonie hala w miejscowości Jankowy
Pożar wybuchł w poniedziałek 25 listopada w hali w miejscowości Jankowy w powiecie kępińskim w woj. wielkopolskim. Płonie zakład produkcyjny na terenie firmy meblarskiej, a dym widoczny jest z odległości kilku kilometrów. Wstępne ustalenia wskazują, że w magazynie znajdowała się tapicerka produkowana przez firmę meblarską, która zarządza płonącym budynkiem.
W rozmowie z Interią kpt. Jakub Sobczak z Państwowej Straży Pożarnej w Kępnie przekazał, że ogień zajął halę o powierzchni ok. 2 tys. metrów kwadratowych, w związku z czym jej część uległa zawaleniu. Do akcji zadysponowano 16 zastępów straży pożarnej. - W tym momencie pożar jest już dogaszany - poinformował kpt. Sobczak.