"Rzeczpospolita" o protestach przeciw obostrzeniom w Chinach: Fakty, relacje, opinie

W ostatni weekend listopada w wielu chińskich miastach doszło do bezprecedensowych protestów, wymierzonych w politykę "zero COVID", na których pojawiły się jednak również antyrządowe hasła wymierzone w prezydenta Chin, Xi Jinpinga i Komunistyczną Partię Chin. Na łamach "Rzeczpospolitej" opisujemy największe niepokoje społeczne w Chinach od 1989 roku.

Publikacja: 29.11.2022 07:14

Uczestnicy protestu w Szanghaju

Uczestnicy protestu w Szanghaju

Foto: AFP

W weekend w Chinach doszło do ulicznych demonstracji w Szanghaju, Pekinie i innych miastach. Powodem protestów są wprowadzane lokalnie obostrzenia w związku z pojawieniem się w kraju ognisk zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 oraz stosowaną przez chińskie władze polityką "zero COVID", która zakłada całkowite wygaszanie zidentyfikowanych ognisk poprzez stosowanie surowego reżimu kwarantanny (m.in. lokalnych lockdownów).

W czasie protestów dochodziło jednak do bezprecedensowych w Chinach wezwań do ustąpienia ze stanowiska prezydenta kraju, Xi Jinpinga.

Iskrą, która rozpaliła protesty w Chinach był pożar w jednym z miast Sinciangu w ubiegłym tygodniu, w którym zginęło 10 osób. Protestujący uważają, że przyczyniły się do tego obostrzenia, które nie pozwoliły na szybką ewakuację objętego kwarantanną budynku (władze temu zaprzeczają).

Do protestów doszło m.in. w Szanghaju i Pekinie. W poniedziałek wieczorem dziesiątki protestujących zgromadziły się w dzielnicy biznesowej Hongkongu, miejscu masowych protestów antyrządowych z 2019 roku.

"Rzeczpospolita" o protestach w Chinach:

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Pekin i zero odpowiedzi

Czytaj więcej

Chiński protest „białych kartek” problemem dla dostawcy materiałów biurowych

Czytaj więcej

Silne odbicie na giełdzie w Hongkongu. To reakcja na zmianę polityki Chin

Czytaj więcej

Władze Chin: Protesty nie z powodu polityki zero COVID lecz nadgorliwości

Czytaj więcej

Chiny znów znalazły się w centrum kryzysu

Czytaj więcej

Kryzys wraca do Chin. Lockdowny i protesty biją w gospodarkę

Czytaj więcej

Chiny: Władze łagodzą obostrzenia, ale utrzymują strategię "zero COVID"

Czytaj więcej

Chiny: Policja na ulicach Pekinu i Szanghaju kontroluje telefony przechodniów

Czytaj więcej

Chiński dysydent Ai Weiwei: Policja uciszy protestujących w Chinach

Czytaj więcej

Chiny: Niespodziewany wstrząs. Protesty przeciwko obostrzeniom i władzom

Czytaj więcej

Gwałtowne protesty uliczne w Chinach niepokoją rynki

Czytaj więcej

Protesty w Chinach przeciw polityce "zero COVID". Demonstranci żądają ustąpienia Xi Jinpinga

Czytaj więcej

Dziennikarz BBC był bity i kopany przez policję. Relacjonował protesty w Chinach

Czytaj więcej

Apple nie dostarczy milionów iPhone`ów. Przez Covid i protesty w Chinach

Czytaj więcej

Chińczycy przeciw lockdownowi. Protesty w Urumczi i Pekinie

W weekend w Chinach doszło do ulicznych demonstracji w Szanghaju, Pekinie i innych miastach. Powodem protestów są wprowadzane lokalnie obostrzenia w związku z pojawieniem się w kraju ognisk zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 oraz stosowaną przez chińskie władze polityką "zero COVID", która zakłada całkowite wygaszanie zidentyfikowanych ognisk poprzez stosowanie surowego reżimu kwarantanny (m.in. lokalnych lockdownów).

W czasie protestów dochodziło jednak do bezprecedensowych w Chinach wezwań do ustąpienia ze stanowiska prezydenta kraju, Xi Jinpinga.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Dowody osobiste Rosjan na emigracji unieważnione
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Społeczeństwo
Niedźwiedź zaatakował mężczyznę zbierającego jagody. „To kolejny taki przypadek”
Społeczeństwo
W wieku 94 lat zmarł komik Bob Newhart. Nigdy nie przeszedł na emeryturę
Społeczeństwo
Copa America. Generalny sprawdzian przed mundialem wyjątkowo nieudany
Społeczeństwo
Rumunia: Niedźwiedź zabił 19-latkę. Podwojono liczbę zwierząt do odstrzału