Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 263

To powrót do szkoleń z czasów sowieckich, których zaprzestano w 1993 roku. Wtedy edukowano młodzież w zakresie zachowania w czasie ataku chemicznego lub nuklearnego, pierwszej pomocy oraz obsługi broni palnej.

„Rosyjscy urzędnicy próbowali ożywić to szkolenie w 2014 roku, po inwazji Rosji na Krym. Spodziewano się, że inicjatywa poprawi jakość poborowych. Osiem lat później niewiele się zmieniło, a jakość rosyjskich poborowych pozostaje niska, z niskim morale i ograniczonym wyszkoleniem” - czytamy w wiadomości, opublikowanej przez brytyjskie Ministerstwo Obrony.

Czytaj więcej

ISW: Rozłam ideologiczny w Rosji. Putin ma problem po utracie Chersonia

Według wywiadu obecnie opracowywany jest program szkoleń. Etap ten ma potrwać do końca 2022 roku, a później przejdzie proces akceptacji. „Rosyjskie MON popiera ten proces, stwierdzając, że na to szkolenie należy przeznaczyć nie mniej niż 140 godzin w roku szkolnym” - podkreślono.

Zdaniem brytyjskiego wywiadu „szkolenia te prawdopodobnie mają na celu zaznajomienie uczniów z umiejętnościami wojskowymi, gdy zbliżają się do wieku poboru do wojska”. Drugim celem ma być zwiększenie zainteresowania mobilizacją i poborem do wojska.

„Inicjatywa ta prawdopodobnie będzie też częścią szerszego projektu zaszczepienia w społeczeństwie rosyjskim ideologii patriotyzmu i zaufania do instytucji publicznych” - podkreślono w komunikacie.