Spółdzielnie jednak będą objęte zamrożoną ceną prądu

Wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe ominą 400-procentowe podwyżki za energię. Cena za prąd nie może być wyższa niż 693 zł za MWh.

Publikacja: 10.11.2022 03:00

Spółdzielnie jednak będą objęte zamrożoną ceną prądu

Foto: stock.adobe.com

Nie będzie podwyżek za energię we wspólnotach mieszkaniowych i spółdzielniach mieszkaniowych. Rząd w ostatniej chwili zamroził przyszłoroczne ceny prądu dla tych podmiotów za energię elektryczną zużywaną w częściach wspólnych – nowe przepisy znajdują się w dwóch ustawach, które niedawno przegłosował Sejm.

Ze skarg, które docierały również do rzecznika praw obywatelskich, wynikało, że sprzedawcy energii elektrycznej proponują wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym podwyżki cen energii elektrycznej o 300–400 proc. od przyszłego roku. Teraz będą kilkukrotnie niższe – wynika z wyliczeń „Rzeczpospolitej”.

19,7 mld zł

to całkowity szacowany koszt ustawy wdrażającej ceny maksymalne dla gospodarstw domowych powyżej limitów zużycia dla odbiorców wrażliwych, samorządów oraz małych i średnich przedsiębiorstw

Chodzi o dwie ustawy, które chronią wspólnoty i spółdzielnie. Pierwsza, z 7 października 2022 r. o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 r. w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej, wprowadza w 2023 r. stabilizację cen energii elektrycznej do określonego poziomu zużycia. „Mechanizm ten obejmuje wszystkich odbiorców w grupie taryfowej G, co pozwala na zastosowanie go również wobec energii elektrycznej zużywanej w częściach wspólnych w budynkach wielolokalowych, które w 2023 r., do poziomu zużycia 2 MWh, będą miały ceny zamrożone na poziomie obowiązującym w 2022 r.” – wyjaśnia „Rzeczpospolitej” Ministerstwo Klimatu i Środowiska. 2 MWh to średnie zużycie w gospodarstwie domowym – oświetlenie klatek, alejek, energia dla wind czy bram do garaży podziemnych w zależności od wielkości wspólnoty czy spółdzielni jest wielokrotnie większy i oblicza się go według ilości liczników.

Jak informuje nas resort, „powyżej tego limitu zużycia obowiązywać będą rozwiązania zawarte w ustawie z 27 października 2022 r. o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku, zgodnie z którymi cena energii zostanie ustabilizowana na akceptowalnym poziomie 693 zł/MWh. Gwarantowana cena obowiązywać będzie do końca 2023 r., niezależnie od zmian cen na rynku hurtowym i wysokości zawartych w ostatnich miesiącach kontraktów”.

Co to oznacza dla wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni? Znaczny spadek cen za energię wspólną, proponowaną przez spółki energetyczne. – Szacujemy, że dzięki temu podwyżki za energię wyniosą nas niespełna 100 proc., a nie blisko 350 proc., jak chciał Tauron. Ciężko, ale nie jest tak tragicznie, jak byłoby, gdyby nie zamrożenie cen dla wspólnot. Będziemy oszczędzać, planujemy także inwestycję w fotowoltaikę, by uniezależnić się od producentów – mówi nam jeden z członków zarządu wspólnoty na Śląsku.

Czytaj więcej

Sądny dzień dla spółek obrotu prądem. Rozporządzenie cenowe przyjęte

Jak pisała „Rzeczpospolita”, całkowity szacowany koszt ustawy wdrażającej ceny maksymalne dla gospodarstw domowych powyżej limitów zużycia dla odbiorców wrażliwych, samorządów oraz małych i średnich przedsiębiorstw to 19,7 mld zł. Spółki energetyczne mają otrzymać rekompensaty za zamrożenie cen prądu i upusty.

Środki na wypłatę rekompensat dla przedsiębiorstw obrotu pochodzić mają z Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny.

Nie będzie podwyżek za energię we wspólnotach mieszkaniowych i spółdzielniach mieszkaniowych. Rząd w ostatniej chwili zamroził przyszłoroczne ceny prądu dla tych podmiotów za energię elektryczną zużywaną w częściach wspólnych – nowe przepisy znajdują się w dwóch ustawach, które niedawno przegłosował Sejm.

Ze skarg, które docierały również do rzecznika praw obywatelskich, wynikało, że sprzedawcy energii elektrycznej proponują wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym podwyżki cen energii elektrycznej o 300–400 proc. od przyszłego roku. Teraz będą kilkukrotnie niższe – wynika z wyliczeń „Rzeczpospolitej”.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Zaginiona pod Poznaniem 39-latka nie żyje. Zatrzymano męża kobiety
Społeczeństwo
Wzrost poparcia dla adopcji przez pary jednopłciowe. "Wciąż jest wiele do zrobienia"
Społeczeństwo
W Polsce rośnie liczba osób negatywnie nastawionych do uchodźców z Ukrainy. Dlaczego?
Społeczeństwo
Fentanyl zbiera śmiertelne żniwo. Będzie dodatkowy monitoring recept
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Społeczeństwo
Jacek Bartosiak stracił stopień doktora? „Będę się odwoływał i walczył do końca”
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży