- Zgłoszono, że między styczniem a lipcem tego roku, w ośrodkach żywieniowych w całym kraju, zmarło około 730 dzieci. Liczba ta może być jednak większa, ponieważ wiele zgonów nie jest zgłaszanych - powiedział przedstawiciel UNICEF w Somalii, Wafaa Saeed, podczas briefingu prasowego w Genewie.

Czytaj więcej

Somalia: 70 proc. rodzin bez dostępu do wody pitnej

Ośrodki, o których mowa, są przeznaczone dla dzieci z ciężkim bądź ostrym niedożywieniem, a także dla najmłodszych cierpiących na choroby takie jak odra, cholera czy malaria.

- Nie znamy pełnego obrazu. Poznałem wiele, wiele rodzin, których dzieci zginęły choćby w drodze do ośrodków - powiedział Victor Chinyama, rzecznik UNICEF w Mogadiszu.

Czytaj więcej

Reedukacja dzieci w Somalii: Weźmiesz ślub, będziesz wolny

UNICEF podkreślił, że epidemie chorób wśród dzieci stają się coraz groźniejsze. W ostatnich miesiącach zgłoszono około 13 tys. ciężkich przypadków odry. 78 proc. chorych na tę chorobę dzieci ma mniej niż pięć lat.

ONZ zaapelował niedawno o 1,46 miliarda dolarów na pomoc Somalii. Obecnie fundusz jest finansowany w 67 proc. Urzędnicy pomocowi podkreślają, że wsparcie nadeszło bardzo późno oraz że pieniędzy wciąż jest za mało. - Będziemy świadkami śmierci dzieci na niewyobrażalną skalę, jeśli nie będziemy działać szybko - powiedziała Audrey Crawford, somalijska dyrektorka krajowa w Duńskiej Radzie ds. Uchodźców.