Reklama

Przełom: Islamiści wychodzą z meczetu

Po raz pierwszy przywódca islamistyczny, i to wpływowy, nie łączy demokracji z religią.
Raszid Ghannuszi, islamistyczny reformator, na kongresie swojej partii Nahda w Tunisie

Raszid Ghannuszi, islamistyczny reformator, na kongresie swojej partii Nahda w Tunisie

Foto: AFP

Mała północnoafrykańska Tunezja znowu okazała się wyjątkowym krajem arabskim. Tylko tam udało się utrzymać demokrację dzięki powołaniu koalicji różnorodnych ugrupowań – od liberałów po islamistów.

Teraz ta współrządząca partia islamistyczna, Nahda, zapowiedziała rozdzielenie państwa i meczetu. Ściślej uczynił to jej charyzmatyczny przywódca Raszid Ghannuszi.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama