Pismo w sprawie Polskiego Ładu do MSWiA wysłał Antoni Duda, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych.

W piśmie zwrócił się o pilne podjęcie kroków naprawiające masowe naruszenie prawa. Niektórzy emerytowani funkcjonariusze w styczniu otrzymali pensje nawet o 500 zł niższe niż w grudniu.

W dokumencie zauważono, że rząd potrafił przeprosić i obiecać naprawę błędu, jednak "nie potrafi się zająknąć, że powinno to stać się w stosunku do naszej grupy społecznej". Dodał, że zignorowania potrzeby wyrównania emerytowanych policjantów wywołał wzburzenie.

Czytaj więcej

Minister finansów o Polskim Ładzie: Dużo osób dostało więcej, ale cicho siedzą i są zadowoleni

Jeżeli błąd nie zostanie naprawiony, Stowarzyszenie przygotuje pozew zbiorowy przeciwko państwu.

- To są duże kwoty dla emerytowanych policjantów. Składka zdrowotna podniosła im de facto podatek z 17 do 26 procent. Zgłosiło się do nas bardzo wiele osób pokrzywdzonych przesz Polski Ład. To jest obniżenie emerytury bez podstawy prawnej. Jeśli MSWiA odpowiada nam, że nie będzie rozpatrywało przypadków indywidualnie, to nie mamy wyjścia. Będziemy to zaskarżać do Trybunału Konstytucyjnego albo w formie pozwu zbiorowego pójdziemy do sądu - mówi Duda w rozmowie z WP.pl.

Problemy na starcie Polskiego Ładu

Wprowadzony w życie 1 stycznia 2022 roku "Polski Ład" to największa w historii III RP reforma systemu podatkowego. Jej elementem są - z jednej strony - podwyższenie kwoty wolnej od podatku do poziomu 30 tysięcy złotych i podniesienie drugiego progu podatkowego do poziomu 120 tys. złotych. oraz zwolnienie z podatku dochodowego emerytur do wysokości 2,5 tys. zł; z drugiej - podniesienie składki zdrowotnej do poziomu 9 proc. (również dla przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą) i zlikwidowanie możliwości odpisywania składki zdrowotnej od podatku dochodowego.

Rząd deklaruje, że zmiany wprowadzone w ramach "Polskiego Ładu" będą korzystne dla 18 mln podatników, a korzystne lub neutralne - dla 23 mln czyli 90 proc. podatników.

Pierwsze dni funkcjonowania "Polskiego Ładu" ujawniły jednak pierwsze niedociągnięcia reformy - wielu nauczycieli i policjantów, którzy otrzymują wynagrodzenie "z góry", w styczniu otrzymało niższe pensje. Jak się okazało był to efekt niewypełnienia formularza PIT-2, czyli deklaracji pracownika, by pracodawca, przy wypłacaniu wynagrodzenia, uwzględniał kwotę wolną od podatku. Rząd początkowo odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację obarczył księgowych w miejscach pracy osób, które otrzymały niższe wynagrodzenia, ale ostatecznie przyznał się do błędu, a minister finansów wydał rozporządzenie zmieniające sposób naliczania podatku dochodowego. Wszyscy, którzy w styczniu otrzymali niższe wynagrodzenie niż w grudniu, mają otrzymać wyrównanie.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Krytycy "Polskiego Ładu" zwracają uwagę, że system podatkowy po reformie jest jeszcze bardziej skomplikowany niż był dotychczas, a problem z interpretacją przepisów mają nie tylko księgowi, ale też pracownicy urzędów skarbowych.