Reklama

Żywe tarcze samotnej dyktatury

Destabilizując sytuację na granicy, Aleksander Łukaszenko chce zmusić Europę do uznania jego reżimu.
Nawet kilka tysięcy imigrantów pojawiło się w poniedziałek w okolicy przejścia granicznego Bruzgi-Ku

Nawet kilka tysięcy imigrantów pojawiło się w poniedziałek w okolicy przejścia granicznego Bruzgi-Kuźnica

Foto: belta/afp, Leonid Shcheglov

Reklama

Uczęszczane przez gości z Bliskiego Wschodu miejsca w białoruskiej stolicy w niedzielę wieczorem zaczęły świecić pustkami. Wygląda na to, że przybywający w kraju Aleksandra Łukaszenki imigranci są masowo zwożeni na granicę białorusko-polską. W poniedziałek w okolicy przejścia granicznego Bruzgi-Kuźnica pojawił się tłum imigrantów, według różnych szacunków nawet kilkutysięczny. Po raz pierwszy od początku kryzysu doszło do próby forsowania granicy przez tak dużą liczbę ludzi. W poniedziałek wieczorem po białoruskiej stronie pojawiły się namioty, ale też wojskowe ciężarówki z uzbrojonymi żołnierzami.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama