Emerytowany nowojorski strażak i ratownik Richard Roeill potrafił kiedyś wstrzymać oddech na trzy minuty pod wodą. Grał na dudach w orkiestrze strażackiej w Merrick na Long Island. Po dawnej sprawności zostało tylko wspomnienie

59-latek musi spać z aparatem tlenowym. Jedno z jego płuc jest poważnie uszkodzone z powodu dni, które spędził w "dole" - stercie gruzu w Strefie Zero - szukając ocalałych po ataku na wieże World Trade Center w Nowym Jorku.

Wciąż prześladuje go fakt, że nie znalazł nikogo żywego. Nie może wymazać z pamięci obrazów, które widział.

- Modliłem się, żeby przyprowadzić kogoś do domu. I łamie mi to serce, że nie przyniosłem nikogo do domu, tylko kawałek ubrania z czymś na nim... z (szczątkami kogoś na nim). To nie jest osoba - wspomina.

Roeill nie może pozbyć się z wspomnienia o szczątkach kobiety zabitej przy biurku w Północnej Wieży

Obecnie spędza kilka dni w tygodniu na leczeniu toksycznych metali we krwi, choroby płuc i zespołu stresu pourazowego.

Mimo długiej listy dolegliwości, Roeill kontynuuje działania w Fundacji FealGood, która lobbuje w imieniu ratowników i innych osób, które przeżyły ataki terrorystyczne, aby zapewnić im dostęp do odpowiedniego leczenia dolegliwości związanych z wydarzeniami z 11 września.

Najczęstszymi schorzeniami występującymi u osób, które jako pierwsze zareagowały na atak są: przewlekłe zapalenie błony śluzowej nosa, choroba refluksowa przełyku (GERD) oraz nowotwory. Wielu z nich cierpi również na astmę, bezdech senny i PTSD (zespół stresu pourazowego).

Fundacja FealGood pomogła założyć Program Opieki Zdrowotnej WTC, który został zatwierdzony przez Kongres w 2015 roku do działania do 2090 roku i ma opłacać leczenie dla osób chorych po 11 września przez całe ich życie.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Teraz jednak, w 20. rocznicę ataków, pojawił się pewien błąd: Przepisy, które stworzyły przedłużenie do 2090 roku, nie uwzględniały napędzanego inflacją wzrostu kosztów opieki zdrowotnej. Fundacji może zabraknąć pieniędzy, jeżeli Kongres nie zaktualizuje formuły finansowania.