Od spaceru po Stoczni Gdańskiej czterdziestoosobowa grupa nastolatków z Polski i Ukrainy rozpoczęła swój udział w tym projekcie edukacyjno - historycznym. Podczas gry miejskiej młodzież wcieli się w działaczy opozycji antykomunistycznej.
- Polska obchodzi w tym roku dwie wielkie rocznice: 20 rocznicę upadku komunizmu i 70 rocznicę wybuchu II wojny światowej. Programy rocznicowe są najczęściej skierowane do odbiorców w starszym wieku. Gdańska gra miejska skierowana jest przede wszystkim do nastolatków - zaznacza Europejskie Centrum Solidarności, organizator imprezy.
Jak powiedziała Dorota Szluma z Europejskiego Centrum Solidarności, uczestnicy gry, podzieleni na pięcioosobowe zespoły, dostaną plany centrum Gdańska oraz koperty z różnymi zadaniami do wykonania.
Finał drugiego etapu projektu gry miejskiej odbędzie się 22-23 sierpnia we Lwowie, dokąd pojedzie polska młodzież.
Dzięki grze miejskiej uczestnicy poznają nie tylko siebie nawzajem, ale także historię najnowszą obydwu krajów oraz z historię wielokulturowych miast Lwowa i Gdańska.
[srodtytul]Święto kultury ukraińskiej[/srodtytul]
Dzisiaj też we wsi Mokre na Podkarpaciu rozpoczyna się Święto Kultury Ukraińskiej "Nad Osławą". Impreza odbędzie się po raz 18, a organizuje ją Związek Ukraińców w Polsce.
Mokre w większości zamieszkuje ludność pochodzenia ukraińskiego. Jednak specyfika regionu z jego wielokulturowością, bogactwem zabytków i przeplatających się nawzajem kultur trzech narodów: Polaków, Ukraińców i Słowaków, sprawia, iż Święto Kultury "Nad Osławą" jest skierowane do wszystkich, którzy chcą poznawac kulturę swoich sąsiadów.
Na scenie wystąpią zespoły folklorystyczne z Ukrainy, Słowacji, Rumunii i Polski. Święto Kultury Ukraińskiej potrwa dwa dni.
[srodtytul]Bandera i wyłudzone wizy[/srodtytul]
Jednocześnie nie milkną echa awantury wokół rajdu śladami Stepana Bandery, który wczoraj miał wjechać na Podkarpacie. [link=http://www.rp.pl/artykul/17,345943_Milosnicy_Bandery_juz_nie_jada_.html]Jak pisaliśmy wcześniej[/link] MSWiA oraz MSZ odmówiły takiego prawa, bo organizatorzy wyłudzili wizy.
Z tą opinią zgadza się prezes Bieszczadzkiego Stowarzyszenia Cyklistów. Krzysztof Plamowski powiedział Radiu Rzeszów, że Stowarzyszenie zaprosiło Lwowski Klub Cyklistów Przyjaciół Przyrody Ruch na klika imprez rowerowych na Podkarpaciu.
Klub przedstawił w konsulacie to zaproszenie i harmonogram imprez. Na tej podstawie otrzymał wizy. Ukraińcy nie wzięli jednak udziału w imprezach w Polsce, tylko zorganizowali własny rajd - europejskimi śladami Stepana Bandery.
Krzysztof Plamowski nie kryje oburzenia, powiedział Radiu Rzeszów, że została wykorzystana dobra wola Stowarzyszenia.
[ramka] [b]Czytaj więcej o Polsko-Ukraińskim sporze dotyczącym rajdu Bandery:[/b]
[link=http://www.rp.pl/artykul/17,345943_Milosnicy_Bandery_juz_nie_jada_.html]Miłośnicy Bandery już nie jadą [/link]
[link=http://www.rp.pl/artykul/17,345784_Uczestnicy_rajdu_wracaja_do_domu.html]Uczestnicy rajdu wracają do domu[/link]
[link=http://www.rp.pl/artykul/9158,345883_Koscinski__Polsko___ukrainskie_pojednanie_tylko_na_papierze_.html]Kościński: Polsko - ukraińskie pojednanie tylko na papierze[/link]
[/ramka]