Reklama
Rozwiń
Reklama

Bondaryk sprawdzał koledze podsłuchy

Obecny szef ABW polecił wykryć podsłuchy u swego znajomego, którego tropiły organy ścigania – informuje tygodnik „Newsweek”

Publikacja: 25.03.2008 01:53

W 2005 r. Krzysztof Bondaryk – dziś szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – pracował w Polskiej Telefonii Cyfrowej (operatorze sieci Era). Odpowiadał tam m.in. za ochronę informacji niejawnych. Wtedy właśnie miał zlecić sprawdzenie, czy w kancelarii adwokata Władysława H. jest podsłuch.

W firmie miały się zachować dokumenty świadczące o wydanym przez Bondaryka zleceniu.

Operację w kancelarii H. potwierdzają też materiały zgromadzone przez prokuraturę w śledztwie dotyczącym wycieku tajnych informacji z Ery. Jak twierdzi „Newsweek”, poszukiwanie podsłuchu miało mieć miejsce już wówczas, gdy H. interesowały się organy ścigania.

Dziś H. jest jednym z oskarżonych w aferze korupcyjnej w suwalskim wymiarze sprawiedliwości. Ciąży na nim także zarzut próby porwania oraz gróźb karalnych kierowanych pod adresem byłej współpracownicy, która wiedziała wiele o jego działalności. Spędził kilka miesięcy w areszcie. I Bondaryk, i ABW, milczą w tej sprawie. Rzecznik Agencji Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska stwierdziła tylko, że są to prywatne sprawy szefa.

H. nie chciał rozmawiać z „Newsweekiem”. Oświadczył jedynie, że prosił różne osoby o sprawdzenie użytkowanych przez siebie pomieszczeń. Władysław H. to były prokurator i wieloletni bliski znajomy Bondaryka. Był też adwokatem jego brata Marka, o którego udziale w gigantycznej aferze pisała „Rz”. Na początku lat 90. był on zamieszany w przemyt 700 kilogramów złota z Belgii na Białoruś i do obwodu kaliningradzkiego.

Reklama
Reklama

Nasi informatorzy wskazywali, że nie byłoby to możliwe bez wsparcia służb specjalnych. Na czele delegatury UOP w Białymstoku stał właśnie Bondaryk. W tym samym czasie H. został tam prawnikiem. Gdy Bondaryk został wiceszefem MSWiA w rządzie Jerzego Buzka, mianował H. na szefa kluczowego Departamentu Koncesji.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
„Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama