Reklama

Czy F-16 wyniosą się spod Poznania

Ulokowanie bazy myśliwców w Krzesinach było błędem – wynika z raportu NIK. Kto winien? Nie wiadomo – ktoś zniszczył część dokumentacji

Publikacja: 04.11.2011 01:15

Myśliwce F-16 stacjonują w Krzesinach od 2006 r.

Myśliwce F-16 stacjonują w Krzesinach od 2006 r.

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

W bazie stacjonują 32 F-16. Pierwsze przyleciały z USA w listopadzie 2006 r. Ich obecność w peryferyjnej dzielnicy Poznania od początku wzbudzała emocje. Protestowali mieszkańcy okolicznych miejscowości.

– Hałas nie daje nam żyć. Decyzja o urządzeniu bazy w mieście była, delikatnie mówiąc, niezrozumiała – podkreśla Grzegorz Małecki, jeden z założycieli Stowarzyszenia Ekologiczne Marlewo, które domagało się przeniesienia bazy.

Teraz w podobnym tonie wypowiedziała się Najwyższa Izba Kontroli. W opublikowanym wczoraj raporcie można przeczytać, że kontrolerzy negatywnie oceniają lokalizację krzesińskiej bazy. Główny powód: bliskie sąsiedztwo osiedli mieszkaniowych i związana z tym konieczność wypłaty odszkodowań lub wykupu nieruchomości. Według NIK roszczenia sięgają obecnie 280 mln zł. Na tym jednak nie koniec.

– W MON nie znaleziono dokumentów, z których wynikałoby, że przed podjęciem decyzji o lokalizacji bazy analizowano jej skutki, uwzględniając nie tylko potrzeby obronne, ale także uwarunkowania ekonomiczne, ochrony środowiska czy bezpieczeństwa ludności – mówi „Rzeczpospolitej" Paweł Biedziak, rzecznik NIK. I podkreśla: – MON posiada informację o zniszczeniu dokumentów.

Izba jak dotąd nie skierowała w tej sprawie zawiadomień do prokuratury.

Reklama
Reklama

W resorcie informacje o nieprawidłowościach wywołały spore poruszenie. – Minister natychmiast zlecił kontrolę, która ma wyjaśnić, dlaczego i w jakich okolicznościach zostały zniszczone dokumenty dotyczące inwestycji – wyjaśnia Jacek Sońta, rzecznik MON.

Prace na lotnisku rozpoczęły się w 2001 r., czyli półtora roku przed wyborem samolotu wielozadaniowego dla polskiego wojska. – Ówczesny szef MON został postawiony w kwestii wyboru dla niego bazy przed faktem dokonanym – zaznacza informator „Rz" z NIK.

W podsumowaniu raportu kontrolerzy NIK apelują do ministra, by przeanalizował skutki utrzymywania bazy w dotychczasowym miejscu, a także jej ewentualnego przeniesienia.

– Jest zbyt wcześnie na jakiekolwiek decyzje. Na pewno jednak sytuacja zostanie poddana analizie – podkreśla Jacek Sońta.

Małecki: – Obawiam się, że wojsko zdecyduje się przenieść bazę dopiero wówczas, gdy samolot spadnie komuś na głowę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Służby
Wojsko i policja zakazują wjazdu na swoje parkingi chińskimi autami – ustaliła „Rzeczpospolita”
Służby
„Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama