Powodem jest sytuacja związana ze światową epidemią koronawirusa. Resort zdrowia koncentruje teraz wszystkie wysiłki na monitorowaniu zagrożeń – dowiedziała się „Rzeczpospolita".

- Powiedziano nam, że data kolejnego spotkania zostanie zaproponowana w poniedziałek – mówi Piotr Pisula, przewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL).

- Jesteśmy cały czas otwarci na rozmowy z przedstawicielami rezydentów jednak w związku z bieżącymi wydarzeniami najbliższe dni nie będą służyły spokojnej, merytorycznej dyskusji. Stąd też poprosiliśmy o przełożenie spotkania i powrót do rozmów w późniejszym terminie – zapewnia rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz.

Spotkanie odbędzie się prawdopodobnie w kolejnym tygodniu.

Czytaj też: Rezydenci w 2020 roku zaskoczą protestem?

Porozumienie podpisane 8 lutego 2018 r. między ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim a Porozumieniem Rezydentów OZZL zobowiązywało lekarzy do zakończenia akcji protestacyjnej polegającej na wypowiadaniu klauzuli opt-out, pozwalającej na pracę powyżej 48 godzin w tygodniu. W zamian, minister zobowiązał się do szeregu działań poprawiających sytuację i płace lekarzy oraz warunki, w jakich leczeni są pacjenci.

Jednym z postulatów było podniesienie nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. w 2024 r. Zdaniem lekarzy, ministerstwo nie wywiązało się z tej obietnicy, bo wzrost nakładów liczony jest nie względem PKB prognozowanego na dany rok, a względem wartości PKB sprzed dwóch lat.