Nie zwalnia z tego fakt, że w studium przewidziano możliwość wprowadzenia funkcji uzupełniających. Zmianę przeznaczenia w planie musi więc poprzedzać zmiana samego studium – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny, oddalając skargę kasacyjną Rady Miejskiej w Wieliczce (sygnatura akt II OSK 1408/12).
Rada broniła uchwalonego w 2010 r. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy Wieliczka dla obszaru „A". Plan został zaskarżony w części przez spółkę IPR Polska z siedzibą w Krakowie.
– Działki spółki miały w studium inne przeznaczenie niż w planie. Możliwe dopuszczalne korekty nie mogą być wytrychem do ustalenia innego przeznaczenia – mówił podczas rozprawy w NSA radca prawny Sebastian Pietrzyk reprezentujący spółkę.
– Zasady ogólne studium wskazywały na możliwość korekty granic i związanej z tym zmiany przeznaczenia terenów – polemizowała w imieniu rady miejskiej radca prawny Agnieszka Jędrzczak.
Spółka, będąca właścicielem m.in. nieruchomości w Wieliczce, twierdziła, że plan zmienił przeznaczenie jej terenów oznaczonych symbolem 45 MW z obszaru pod budownictwo mieszkaniowe wielorodzinne na budownictwo jednorodzinne.
Odpowiadając na zarzuty, rada miejska stwierdziła, że wspomniane działki zostały określone w studium jako obszar zabudowy mieszkaniowej z przewagą zabudowy wielorodzinnej. Nie jest to więc teren o wyłącznej zabudowie wielorodzinnej. Studium przewiduje również, ze zabudowę jednorodzinną można traktować jako uzupełnienie już istniejącej zabudowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie miał zastrzeżeń do samej procedury planistycznej. Stwierdził natomiast niezgodność między studium a planem w momencie przekwalifikowania działek pod zabudowę wielorodzinną na budownictwo jednorodzinne. Studium nie pozostawia wątpliwości, że na tym obszarze dopuszczalna jest lokalizacja zabudowy wielorodzinnej, a tylko wyjątkowo jednorodzinnej. W istocie jest to więc poszerzenie istniejącej zabudowy jednorodzinnej o nowy obszar – podkreślił WSA.
Wytknął również, że na obszarze przewidywanym w studium pod zabudowę mieszkaniową z przewagą jednorodzinnej plan ulokował usługi. A na terenach zarezerwowanych pod zieleń publiczną – zabudowę produkcyjno-usługową. Sąd dopatrzył się też innych niezgodności ze studium. W konsekwencji stwierdził nieważność uchwały RM Wieliczki o planie dla 12 określonych obszarów.
NSA uznał ten wyrok za prawidłowy i oddalił skargę kasacyjną rady miejskiej. Potwierdził, że postanowienia planu naruszają postanowienia studium.
– Dotyczy to zwłaszcza obszaru przeznaczonego w studium pod budownictwo mieszkaniowe z przewagą zabudowy wielorodzinnej i z możliwością uzupełnienia budownictwem jednorodzinnym – powiedziała sędzia Czesława Nowak-Kolczyńska. – To, że można uzupełniać funkcje, nie oznacza możliwości zmiany przeznaczenia. RM w Wieliczce musi więc rozpocząć od początku procedurę planistyczną dotyczącą postanowień planu unieważnionego przez sąd.