RMF FM publikuje założenia projektu. Podważanie statusu innych sędziów, również tych wskazanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa, będzie najcięższym deliktem dyscyplinarnym.
Sędziom sądów powszechnych będzie groziło przeniesienie do innego miejsca pracy albo usunięcie z zawodu. W przypadku sędziów Sądu Najwyższego w grę wchodzi wyłącznie złożenie z urzędu sędziego. Do katalogu kar wprowadzona zostanie również kara pieniężna w wysokości miesięcznego wynagrodzenia z dodatkami.
Czytaj też:
Gersdorf: sytuacja sądów w Polsce ostrzeżeniem dla Europy
Rzecznik wszczyna postępowanie ws. pytania do SN
Bez noweli ustaw sądowych ani rusz
Weryfikacja sędziów Sądu Najwyższego według TSUE
Sąd: sędzia wybrany przez nową KRS ma orzekać
Gersdorf wzywa sędziów do wstrzymania się od orzekania
Wprowadzenie tych zmian PiS tłumaczy koniecznością powstrzymania chaosu prawnego wywoływanego przez niektórych sędziów. Projektodawy uważają, że jedynym organem uprawnionym do oceniania konstytucyjności organów takich jak Krajowa Rada Sądownictwa jest Trybunał Konstytucyjny. Powołują się na jego orzecznictwo, a także na orzecznictwo niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego. Jak mówią informatorzy dziennikarza RMF FM, proponowane rozwiązania były wzorowane na modelu francuskim. Rządzący - na razie - nie zdecydowali się na wprowadzenie przepisów karnych, choć kara więzienia dla sędziów za kwestionowanie statusu innych sędziów również była brana pod uwagę.