Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) we Wrocławiu oddalił skargę podatników, którzy nie zgadzali się ze sposobem wyliczenia im podatku od nieruchomości za 2025 r. Konkretnie chodziło o dwa miejsca postojowe w garażu podziemnym bloku mieszkalnego, które od początku 2025 r. zostały objęte najkorzystniejszą stawką podatku od nieruchomości jak dla lokali mieszkalnych. Z akt sprawy wynikało, że podatnicy są współwłaścicielami średniego mieszkania w bloku oraz przynależnych do niego dwóch komórek lokatorskich i dwóch miejsc postojowych. Problem zaczął się, gdy w połowie stycznia 2025 r. złożyli informację dla celów podatku od nieruchomości, a prezydent jako samorządowy fiskus ją zakwestionował. Uznał, że para powinna ją skorygować, bo źle wykazała w niej powierzchnię do opodatkowania w zakresie garażu.

Nowe zasady opodatkowania garaży w blokach mieszkalnych od 2025 roku

Podatnicy upierali się, że złożyli prawidłową informację, bo do opodatkowania wykazali w niej tylko faktyczną powierzchnię miejsc postojowych, z jakich mają prawo wyłącznego korzystania. Prezydent był innego zdania. Tłumaczył on, że garaż w bloku, gdzie para ma mieszkanie, jest objęty jedną księgą wieczystą i stanowi jedno pomieszczenie o powierzchni niecałych 390 m kw. Podatnicy są współwłaścicielami tego lokalu niemieszkalnego z udziałem każdy po 160/10000. Prezydent tłumaczył, że do opodatkowania powierzchni użytkowej garażu liczy się ta wynikająca z udziału w nieruchomości wspólnej, a nie rzeczywiście użytkowanego miejsca postojowego. W konsekwencji zamiast zadeklarowanych przez podatników niecałych 29 m kw., podatek wyliczył od prawie 60 m.kw.  wynikających z wielkości udziałów. Co prawda biorąc pod uwagę stawkę mieszkalną wynoszącą wówczas 1,19 zł za metr, różnica w opodatkowaniu nie była duża i wynosiła niecałe 40 zł. Cały roczny podatek od nieruchomości w sumie został wyliczony na 220 zł. Podatnicy dalej nie rozumieli jednak, dlaczego mają płacić daninę od prawie 60 metrów, skoro ich auta w rzeczywistości mogą zajmować zaledwie połowę tej powierzchni. Odwołali się od decyzji, ale bez skutku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) zgodziło się, że podstawą wymiaru podatku od nieruchomości powinna być powierzchnia wynikająca z udziału w nieruchomości wspólnej, a nie rzeczywiście użytkowanego miejsca postojowego. A dla jej ustalenia właściwe są dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków, a nie w księdze wieczystej.

Czytaj więcej

I Prezes Sądu Najwyższego skarży do Trybunału przepisy dot. podatku od garaży

Podatnicy poszli za ciosem, ale do podobnych wniosków, co samorządowcy, doszedł też wrocławski WSA. Przypomniał, że zgodnie z definicją legalną z art. 1a ust. 1 pkt. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych "powierzchnia użytkowa budynku lub jego części" mierzona jest po wewnętrznej długości ścian na wszystkich kondygnacjach, z wyjątkiem klatek schodowych oraz szybów dźwigowych. Za kondygnację uważa się również garaże podziemne, piwnice, sutereny i poddasza użytkowe. Za część mieszkalną budynku mieszkalnego uznaje się zaś także pomieszczenie przeznaczone do przechowywania w nim pojazdów. WSA zgodził się, że organy ustalające wysokość zobowiązań podatkowych nie są uprawnione do przyjęcia innej podstawy wymiaru podatku niż dane wskazane w ewidencji gruntów i budynków. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem dane te wiążą fiskusa, który nie może dokonywać samodzielnych ustaleń w tym zakresie. 

Podatek od miejsca postojowego w bloku liczy się od udziału w całym garażu

Sąd nie kwestionował, że w notarialnej umowie sprzedaży znalazł się zapis o wyłącznym korzystaniu z określonej powierzchni garażu będącego jednym pomieszczeniem w celu przechowywania tam pojazdu. Niemniej, jak zauważył WSA, czym innym jest współwłasność – w sprawie w częściach ułamkowych – a czym innym wykonywanie tego prawa. Celem wydzielenia powierzchni do wyłącznego korzystania jest bowiem zapewnienie niezakłóconego wykonywania przez poszczególnych współwłaścicieli ich prawa własności w części ułamkowej. Podział ten pozwolić ma na harmonijne korzystanie z nieruchomości wspólnej, umożliwiając każdemu ze współwłaścicieli korzystanie ze swojego prawa w zakresie wynikającym z ułamkowej części własności nieruchomości. W ocenie sądu podział quoad usum nie wywołuje jednak skutków w zakresie ustalenia podstawy opodatkowania podatkiem od nieruchomości, a tym samym nie wyłącza zastosowania art. 4 ust. 1 pkt. 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Podział do korzystania z rzeczy, jak w sprawie garażu wielostanowiskowego przez wyznaczenie miejsc postojowych do wyłącznego korzystania, nie wywołuje zatem żadnych skutków w zakresie określenia czy ustalenia wysokości zobowiązania w podatku od nieruchomości. W konsekwencji w sprawie słusznie podatek od nieruchomości został wyliczony w oparciu o udział w nieruchomości z danymi pochodzącymi z ewidencji gruntów i budynków. WSA nie umknęło też, że od 1 stycznia 2025 r. pomieszczenie przeznaczone do przechowywania pojazdów jest uznawane za część mieszkalną budynku mieszkalnego. Ta okoliczność ma oczywiście znaczenie dla zastosowanej stawki podatku, ale w opinii sądu nie wpływa na podstawę jego wymiaru. Wyrok nie jest prawomocny.

Sygnatura akt: I SA/Wr 614/25