Prezydent USA Donald Trump podczas wystąpienia w siedzibie Agencji Ochrony Środowiska (EPA) w Waszyngtonie ponownie zaatakował energetykę wiatrową. Przekonywał przy tym, że dwa lata wcześniej Amerykanie nie mogli oglądać jego debaty z Joe Bidenem, ponieważ nie wiał wiatr. Taka sytuacja jednak nie miała miejsca, a debatę w czerwcu 2024 r. obejrzały w telewizji dziesiątki milionów osób.
– Mówili, że wiatr jest tak wspaniały, tak wspaniały, z wyjątkiem tego, że nie można było oglądać telewizji. Chcieli obejrzeć debatę, Donald Trump kontra Śpiący Joe Biden. Nikt nie mógł tego oglądać, bo wiatr nie wiał. Pamiętacie to? „Kochanie, chcielibyśmy obejrzeć debatę dziś wieczorem”. „Przepraszam, wiatr nie wieje” – mówił Trump.
Czytaj więcej
Wykryte przez władze New Jersey pomyłki w systemie rejestracji wyborców stały się kolejnym elementem zajadłej, politycznej walki przed wyborami do...
W rzeczywistości nie odnotowano masowej awarii, która uniemożliwiłaby Amerykanom oglądanie debaty z powodu braku wiatru. Według szacunków Nielsena czerwcowe starcie Trumpa z ówczesnym prezydentem Joe Bidenem w 2024 r. obejrzało w samej telewizji ponad 51 mln osób.
Wiatr nie jest jedynym źródłem zasilania sieci
Jak podkreśla CNN, twierdzenie Trumpa pomija sposób funkcjonowania amerykańskiego systemu elektroenergetycznego. Energia wiatrowa jest jednym z wielu źródeł wykorzystywanych do produkcji prądu, a nie jedynym źródłem zasilającym sieć. Spadek produkcji energii przez turbiny wiatrowe nie oznacza więc automatycznie przerw w dostawach energii elektrycznej. Dodatkowo coraz większą rolę odgrywają magazyny energii, które pozwalają przechowywać nadwyżki produkcji i wykorzystywać je w okresach mniejszej generacji.
Co więcej, wśród widzów debaty z pewnością znajdowali się mieszkańcy Teksasu, czyli stanu produkującego zdecydowanie najwięcej energii elektrycznej z wiatru w USA. Teksas jest jednocześnie największym pod względem liczby mieszkańców stanem, który w wyborach prezydenckich wygrał Trump, i pozostaje bastionem Republikanów.
Czytaj więcej
Prezydenci USA i Ukrainy, Donald Trump i Wołodymyr Zełenski, spotkają się we wtorek w Waszyngtonie - potwierdził w piątek agencji Reutera przedstaw...
Podczas wystąpienia w EPA Trump potępił również politykę klimatyczną Demokratów, określając ją mianem „Zielonego Nowego Oszustwa”.
– Cały kraj został oszukany. Ja nie zostałem oszukany. Wiedziałem to od samego początku, od pierwszej minuty, kiedy usłyszałem to gówno – powiedział prezydent.
Joe Biden podczas swojej prezydentury rzeczywiście promował rozwój odnawialnych źródeł energii i wyznaczył cel, zgodnie z którym do 2035 r. cała energia elektryczna w USA miałaby pochodzić z czystych źródeł. Nie oznaczało to jednak przyjęcia tzw. Zielonego Nowego Ładu.
Czytaj więcej
Dwóch obywateli USA zginęło od kul federalnych agentów podczas operacji przeciw nielegalnym imigrantom w Minneapolis. Według śledztwa CNN wydarzeni...
Jednak Kongres nigdy nie uchwalił Green New Deal, a Biden nie podpisał takiego aktu prawnego. Była to niewiążąca rezolucja przedstawiona przez progresywnych Demokratów, zakładająca rozpoczęcie dziesięcioletniego programu transformacji, którego celem miało być zaspokajanie zapotrzebowania energetycznego kraju za pomocą czystych, odnawialnych i bezemisyjnych źródeł.
Donald Trump mówił o blackoutach w Kalifornii
Opowieść o debacie, której Amerykanie rzekomo nie mogli oglądać z powodu braku wiatru, nie była jedynym zakwestionowanym twierdzeniem Trumpa podczas czwartkowego wydarzenia.
Prezydent stwierdził również, że Kalifornia doświadcza „brownoutów i blackoutów w każdy weekend”, czyli ograniczeń oraz całkowitych przerw w dostawach energii elektrycznej. Także to twierdzenie nie znajduje potwierdzenia w danych. Trump już wcześniej wielokrotnie przedstawiał podobny obraz sytuacji energetycznej w Kalifornii.
Rzecznik gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma przekazał w piątek, że od niemal sześciu lat w stanie nie doszło do kontrolowanego ograniczenia dostaw energii.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump chce, aby kolejnym sekretarzem generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych został prezydent FIFA Gianni Infantino – inf...
– Sieć Kalifornii nie musiała wzywać do żadnych nadzwyczajnych działań oszczędnościowych za pośrednictwem programu Flex Alert od 2022 r., co jest dowodem na to, że inwestycje stanu w czystą energię i magazynowanie energii się opłacają – przekazał rzecznik Newsoma.
Trump podczas wystąpienia dwukrotnie mówił również, że nie otrzymuje wystarczającego uznania za inwestycje, które miały napłynąć do Stanów Zjednoczonych po jego powrocie do Białego Domu.
Prezydent twierdził, że w ciągu pierwszych 12 miesięcy jego obecnej kadencji USA pozyskały inwestycje o wartości 19,2 bln dol.. Także ta liczba jest kwestionowana. Nie ma danych potwierdzających, że w tym okresie do Stanów Zjednoczonych napłynęły inwestycje o wartości zbliżonej do 19,2 bln dol., a przedstawiane przez Biały Dom zestawienia nie uzasadniają podawanej przez Trumpa kwoty. Prezydent wielokrotnie powtarzał jednak tę wartość, przedstawiając ją jako dowód skali inwestycji pozyskanych przez USA po jego powrocie do władzy.