Z pomocy skorzystać mogą wszystkie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej i wybrane jednostki Państwowej Straży Pożarnej. – Nasze wsparcie dla strażaków jest częścią szerszego, systemowego podejścia firmy ORLEN do bezpieczeństwa, bo wiemy, że za każdą akcją ratowniczą stoją ludzie, którzy bez wahania ruszają na pomoc innym. To oni są pierwsi tam, gdzie zagrożone jest zdrowie i życie, a skala i złożoność interwencji z roku na rok rośnie. Dlatego od 25 lat konsekwentnie rozwijamy program „ORLEN na straży”, planując pomoc w sposób długofalowy i odpowiedzialny. W jubileuszowej edycji przeznaczamy na ten cel 20 mln zł, wzmacniając zarówno wyposażenie jednostek, jak i kompetencje ratowników – mówi Ireneusz Fąfara, prezes zarządu firmy ORLEN.

W ramach udzielonych grantów finansowany jest rozwój podmiotów straży pożarnej, zakup nowoczesnego sprzętu i zdobywanie nowych kompetencji. – Celem programu jest poprawa bezpieczeństwa strażaków, zwiększenie ich gotowości operacyjnej oraz wzmocnienie systemu ratownictwa w Polsce. Program działa w formie grantów, które jednostki mogą przeznaczyć między innymi na zakup sprzętu ratowniczego i ochronnego, pojazdów i ich wyposażenia, ale też na szkolenia i kursy – mówi Rafał Sakowski z Fundacji ORLEN.

Od zeszłego roku duży nacisk kładziony jest na podnoszenie kwalifikacji strażaków. Zgodnie z regulaminem na te cele musi być przeznaczone minimum 20 proc. dofinansowania. Środki kierowane są między innymi na kursy kwalifikowanej pierwszej pomocy, naukę bezpiecznego gaszenia płonących aut elektrycznych czy ratownictwo specjalistyczne, w tym wysokościowe, wodne czy chemiczno-ekologiczne.

Pieniądze wykorzystywane są również na programy wsparcia kondycji psychicznej strażaków. Pomoc psychologiczna zmniejsza ryzyko wystąpienia stresu pourazowego, który jest częstym następstwem pracy w wyjątkowo trudnych, obciążających psychikę warunkach.

Odpowiedź na nowe zagrożenia

W 2024 r. program został dostosowany do nowych zagrożeń związanych między innymi ze zmianami klimatu. To efekt zmieniającej się rzeczywistości. O ile praca strażaków kiedyś kojarzyła się głównie z gaszeniem pożarów budynków czy wyjazdami do wypadków samochodowych, o tyle dziś w dużym stopniu jest odpowiedzią na skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Jednostki straży wyruszają coraz częściej w teren, by gasić pożary wielkopowierzchniowe, w tym pożary wielkoobszarowe lasów. Są one wyjątkowo trudne do opanowania, ponieważ wyschnięta ściółka leśna błyskawicznie zajmuje się ogniem. Gaszenie płonących lasów potrafi trwać dni, a nawet tygodnie. Kolejne wyzwania wiążą się z nowoczesnymi technologiami, takimi jak panele fotowoltaiczne, magazyny energii czy auta elektryczne. Pożary z nimi związane wymagają innych technik gaśniczych, pojawia się choćby konieczność wielogodzinnego chłodzenia baterii.

Poważnym problemem są powodzie błyskawiczne. Zamiast równomiernych opadów coraz częściej mamy do czynienia z gwałtownymi ulewami. Miejska infrastruktura nie nadąża z odprowadzaniem wody, w efekcie strażacy są wzywani do zalanych piwnic, podziemnych parkingów, a nawet do uwięzionych w autach ludzi i podtopień domostw. W Polsce nagminnie pojawiają się też wichury i trąby powietrzne, które zrywają dachy i powalają drzewa. W takich przypadkach strażacy udrożniają szlaki komunikacyjne i zabezpieczają uszkodzone budynki.

Granty nawet do 150 tys. zł

Jednostki mogą ubiegać się o granty w ramach czterech ścieżek – ratownictwa związanego z wypadkami drogowymi (wartość grantu do 50 tys. zł), ratownictwa związanego z przemysłem chemicznym, w tym gazowym i naftowym oraz z instalacjami OZE (do 150 tys. zł) oraz ratownictwa wynikającego z zagrożeń związanych ze zmianami klimatu, w tym z powodziami, pożarami wielkopowierzchniowymi i wichurami (do 40 tys. zł). Ostatnia, czwarta ścieżka to wsparcie jednostek OSP w osiąganiu standardów Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (do 40 tys. zł).

Strażacy dzięki pozyskanym pieniądzom odbywają kursy kwalifikowanej pierwszej pomocy, biorą udział w szkoleniach doskonalących z gaszenia pojazdów elektrycznych i hybrydowych, kupują między innymi defibrylatory, zestawy poduszek wysokociśnieniowych wykorzystywanych w ratownictwie technicznym, nożyce i rozpieracze hydrauliczne. Kupowane są również ubrania specjalne, hełmy strażackie oraz inne elementy niezbędnego wyposażenia.

Program obejmuje całą Polskę, poza Ochotniczymi Strażami Pożarnymi skorzystać z niego mogą także wybrane jednostki Państwowej Straży Pożarnej. Wnioski można składać do 30 czerwca. Wyniki naboru zostaną ogłoszone najpóźniej 11 września 2026 r.

W 2025 r. wsparcie trafiło do 368 jednostek straży pożarnej i około 10,5 tys. strażaków i strażaczek. Budżet programu wynosił, podobnie jak w tym roku, 20 mln zł – i w porównaniu z wcześniejszymi latami został on zwielokrotniony. Rok temu blisko 60 proc. beneficjentów stanowiły nowe jednostki, których potrzeby są największe.

Inwestowanie w sprzęt, zaawansowane szkolenia oraz zdrowie psychiczne strażaków to fundamentalny warunek bezpieczeństwa całego społeczeństwa. Lepiej wyposażone i wyszkolone jednostki szybciej reagują, są skuteczniejsze i działają bardziej efektywnie. Wsparcie finansowe strażaków to lokata w ochronę naszego zdrowia, mienia i życia.

MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z FIRMĄ ORLEN