Punktem wyjścia rozmowy są najnowsze wyniki sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”, pokazujące, że nowa formacja Mateusza Morawieckiego zaczyna z poparciem na poziomie 7,4 proc., podczas gdy PiS notuje wyraźny spadek. – Na początek te 7,4 to nie jest żaden sukces, ale pokazuje, że Mateusz Morawiecki ma na czym budować – podkreśla Michał Szułdrzyński. W pierwszej fazie zmian widać przede wszystkim podział dotychczasowego elektoratu PiS.
Czytaj więcej
Nowe badanie IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje, że hipotetyczna partia Mateusza Morawieckiego może liczyć w tej chwili przede wszystkim na wybor...
W kolejnych miesiącach okaże się, czy Morawiecki rzeczywiście będzie potrafił poszerzyć swoje poparcie poza byłych wyborców PiS. – Jeżeli zaczyna z siedmiu, no to, no to zobaczymy, czy to urośnie za jakiś czas i komu będzie podbierać poparcie – mówi gość podcastu. Jednym z najgorętszych tematów rozmowy jest gwałtowna eskalacja konfliktu między PiS a byłym premierem. Zdaniem rozmówcy kampania wymierzona w Mateusza Morawieckiego przekroczyła granice politycznej rywalizacji. – Mam wrażenie, że ten poziom niechęci wymyka się spod kontroli – ocenia Szułdrzyński. W jego ocenie obie strony próbują dziś przekonać własnych wyborców do swojej wersji wydarzeń, jednak skala wzajemnych oskarżeń może przynieść skutki odwrotne od zamierzonych.
Moment przekroczenia granic sporu
Szczególnie mocno wybrzmiewa krytyka działań Jacka Kurskiego, którego wystąpienie w Telewizji Republika zostało przedstawione jako moment przekroczenia granic politycznego sporu. – No i mam wrażenie, że te granice absurdu przekroczył Jacek Kurski – wskazuje Michał Szułdrzyński. Rozmówca zwraca uwagę, że przypominanie dawnych zarzutów wobec Morawieckiego uderza również w Jarosława Kaczyńskiego, który przez lata powierzał mu najważniejsze funkcje w państwie i partii.
Czytaj więcej
Występ Jacka Kurskiego w Telewizji Republika był tak absurdalny, że aż ośmieszył ataki PiS na Mateusza Morawieckiego. Rykoszetem uderzył też w Jaro...
W rozmowie dużo miejsca poświęcono także pozycji prezesa PiS. W ocenie rozmówcy podcastu rozłam oznacza początek nowej epoki na prawicy. – To pokazuje, że czasy, w których była jedna prawica i Jarosław Kaczyński byli jej hegemonem, po prostu się skończyły – ocenia redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”. Oznacza to nie tylko zmianę układu sił, ale także konieczność budowania przyszłych koalicji na znacznie bardziej partnerskich zasadach.
Rozmowa w podcaście dotyka szerszych konsekwencji dla całego systemu politycznego. Zdaniem gościa rozdrobnienie sceny może oznaczać koniec stabilnych większości parlamentarnych, do których Polska przywykła przez ostatnie dwie dekady. Coraz bardziej prawdopodobne stają się trudne negocjacje koalicyjne, a przyszły rząd – niezależnie od tego, kto go stworzy – będzie znacznie słabszy niż dotychczasowe gabinety.
Polacy bardziej umiarkowani niż politycy
Ważnym wątkiem jest także kierunek ideowy prawicy po odejściu Morawieckiego. Rozmówca zwraca uwagę, że mimo rosnących nastrojów konserwatywnych większość Polaków pozostaje umiarkowana. Trafnie oddaje to przywołane w rozmowie porównanie: – politycy są mistrzami w podgrzewaniu wody, ale nie da się pić wrzątku – celnie obrazuje sytuację Michał Szułdrzyński. W jego ocenie radykalizacja debaty nie musi automatycznie oznaczać radykalizacji wyborców.
Czytaj więcej
Grzegorz Lorek wraca do PiS - oświadczył rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek.
Analizując sytuację Donalda Tuska, rozmówca zauważa, że choć obecny kryzys w PiS krótkoterminowo sprzyja premierowi, w dłuższej perspektywie może oznaczać koniec polityki opartej na prostym konflikcie dwóch dominujących obozów. Nowa konfiguracja z Morawieckim, Konfederacją i prezydentem Karolem Nawrockim może całkowicie zmienić zasady gry i wymusić nowe strategie zarówno po stronie rządu, jak i opozycji.
Na zakończenie rozmowy pojawia się pytanie o rolę obu Konfederacji w nadchodzącej kampanii wyborczej. Choć ugrupowania te pozostają ważnym graczem, ich wyniki nie rosną tak szybko, jak przewidywano. – Tak się dzieje, że wszyscy się ścigają z Braunem, zupełnie jakby nie było innego punktu odniesienia – mówi Michał Szułdrzyński. Jednocześnie rozmówca podkreśla, że mimo zmian, PiS nadal zachowuje przewagę nad Konfederacją, a najbliższe miesiące pokażą, czy obecny układ sił okaże się trwały.
W podcaście usłyszycie także o możliwych scenariuszach dla Jarosława Kaczyńskiego, przyszłości Mateusza Morawieckiego, rosnącej roli Karola Nawrockiego oraz konsekwencjach rozdrobnienia polskiej sceny politycznej przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r.