Krystian Markiewicz odpowiedział na list komisarzy z 26 lutego 2021 r. w sprawie inicjatywy  "Iustitii": skierowania do Komisji Europejskiej apelu o podjęcie działań zmierzających do utrzymania praworządności we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w szczególności egzekwowania orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości dotyczących niezależności sądownictwa. Apel podpisało ponad pięć tysięcy europejskich sędziów i prokuratorów.

Věra Jourová i Didier Reynders zapewnili wówczas o swoim poparciu dla działań polskiego stowarzyszenia sędziowskiego na rzecz praworządności i opisali swoje dotychczasowe kroki wobec władz w Polsce. Napisali także, że w ocenie Komisji Europejskiej "Polska narusza prawo UE, zezwalając Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego - której niezawisłość i bezstronność nie jest gwarantowana - na decydowanie o dalszych sprawach, które mają bezpośredni wpływ na sędziów, w szczególności w sprawach o uchylenie immunitetu sędziów w celu pociągnięcia sędziów do odpowiedzialności karnej lub zatrzymania ich, a także spraw z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych sędziów Sądu Najwyższego oraz spraw dotyczących przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego.".

Odpowiadając na list komisarzy, szef "Iustitii" napisał:

"Zgadzamy się co do tego, że wszyscy wspólnie musimy podejmować działania na rzecz praworządności w Polsce i w Europie. Oczywistym jest też, ze każdy ma inne narzędzia do wykorzystania w tym celu. Dla skuteczności działania kluczowy jest jednak odpowiedni czas. Sprawiedliwość zbyt późna, jest niesprawiedliwością. Sytuacja w Polsce zmienia się każdego dnia, środki zaradcze podjęte dziś, jutro mogą okazać się już nieefektywne."

Jak zauważył Krystian Markiewicz, rząd premiera Mateusza Morawieckiego lekceważy stanowisko Komisji, że działalność Izby Dyscyplinarnej narusza unijne prawo. Odmówił bowiem zmiany przepisów i zaprzestania działania tej Izby.

"Oznacza to, że za chwilę ta właśnie Izba może zdecydować o zgodzie na zatrzymanie sędziego Igora Tuleyi" - zaznaczył prof. Markiewicz. - "Jego los i los tysięcy polskich sędziów zależy od tego, czy środki, które mogą temu zapobiec, zostaną uruchomione we właściwym czasie. Mam nadzieję, że rozumieją Państwo powagę tej sytuacji i dostrzegają, że tylko środki zabezpieczające w ramach postępowania przeciwnaruszeniowego mogą powstrzymać eskalację działań wymierzonych przeciwko polskim sędziom." - czytamy w liście do komisarzy.