– Z mojej strony nie ma żadnych przeszkód, żeby usiąść, porozmawiać z ministrem Waldemarem Żurkiem i wypracować takie rozwiązania, które będą dobre dla Polski. Jestem gotowy na takie spotkanie. Pytanie, czy druga strona też jest? – mówi I prezes SN Zbigniew Kapiński.

Czytaj więcej

I prezes SN Zbigniew Kapiński: Wystarczy uchwalić ustawę jednozdaniową

Pytany o kandydowanie byłego ministra Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego odpowiada, że politycy nie powinni trafiać do TK.

– Bezpośrednie przechodzenie z ław poselskich czy ministerialnych do Trybunału to zaprzeczenie zasady apolityczności i niezależności sędziów. Okres karencji między funkcją polityczną i orzeczniczą powinien wynosić co najmniej pięć lat. Obecna większość rządząca sama sobie zaprzecza wysuwając kandydaturę Macieja Berka, bowiem przez ostatnie lata krytykowali, i zresztą słusznie, nominowanie polityków do TK – uważa I prezes SN.

Stwierdza także, że sędziowie nie powinni płacić odszkodowań, których domagać ma się od nich rząd w zapowiadanych pozwach regresowych, bo – jak mówi – żądania te nie mają żadnej podstawy prawnej. Dodaje, że to rządzący doprowadzili do kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym, a podawane nieoficjalnie scenariusze wyjścia z tej sytuacji jedynie pogłębią – jego zdaniem – chaos wokół TK.

Pełna wersja wywiadu już w poniedziałek na rp.pl oraz w papierowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Czytaj więcej

Waldemar Żurek: To my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem