To sedno czwartkowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem jego prezesa Bogdana Święczkowskiego. TK nie zakwestionował samego podejmowania uchwał w SN, ale nadawanie im mocy zasady prawnej przez siedmiu sędziów SN. Taką kompetencję będą więc miały tylko szersze składy SN, jak cały SN czy jego Izby, czego zresztą autorzy pytania, trzej sędziowie Izby Cywilnej SN, nie skarżyli.

Czytaj więcej

TK: transkrypcja aktów małżeństw jednopłciowych niezgodna z konstytucją

Rozstrzygnięcie sądu okręgowego i pytanie do Trybunału Konstytucyjnego

Okazją do zadania takiego pytania była sprawa, w której w 2019 r. sąd okręgowy w II instancji zasądził powodom od pozwanej spółki część żądanej kwoty. Powodowie więc wnieśli do SN skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku SO. Skarga taka jest stosowana, gdy inne środki, np. skarga kasacyjna, są niedopuszczalne, jak tu ze względu na zbyt niską kwotę zaskarżenia.

Czytaj więcej

Rok ministra Żurka. Sukcesu nie było

Skutki wcześniejszej uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy przyjął skargę do rozpoznania, ale na drodze do rozstrzygnięcia stanęła podjęta w innej sprawie uchwała siedmiu sędziów Izby Pracy SN z 15 października 2020 r. (sygn. akt III PZP 4/20). Uchwała ta dotyczyła określonego ustawą o SN ograniczenia, że niedopuszczalne jest odrzucenie przez żaden skład SN takiej skargi na tej podstawie, że skarżący nie wykazał, że wzruszenie zaskarżonego wyroku w drodze innej skargi nie było możliwe. Przedmiotowej uchwale owa siódemka SN nadała moc zasady prawnej, co oznacza, że wiąże także w innych sprawach zarówno przed SN, jak i pośrednio przed sądami powszechnymi. Podważanie takiej uchwały wymaga przejścia specjalnej procedury, w tym wypadku uchwały całej Izby SN.

Nie chodzi o trafność uchwały, ale o to, że uchwała wiąże inne składy

Ta uchwała spowodowała zmianę niemal jednolitej linii orzeczniczej SN w Izbie Cywilnej i obecnie żaden skład SN nie może odrzucić skargi ani dokonywać odmiennej wykładni tej kwestii – wskazywali w uzasadnieniu pytania do TK jego autorzy. Ponadto podkreślili oni, że nie chodzi tu o wątpliwości co do trafności wykładni dokonanej w uchwale z 15 października 2020 r., lecz o sam fakt związania składu w danej sprawie stanowiskiem zajętym przez skład w sprawie, która była przedmiotem powołanej uchwały. Istota problemu konstytucyjnego nie dotyczy więc dopuszczalności weryfikacji wykładni stanowiska owej siódemki SN, lecz istnienia takiej kompetencji do związania nimi składów SN, co daje potencjalnie możliwości kształtowania norm prawnych o skutku tożsamym z ustawami. - Z kolei weryfikacja stanowiska zawartego w takiej uchwale w szerszym składzie SN nie jest obecnie w praktyce możliwa wobec konfliktu w łonie samego SN – wynika z uzasadnienia pytania do TK.

Czytaj więcej

Trybunał Konstytucyjny: nowi sędziowie chcą wyłączenia dublerów i prezesa TK

Siedmioosobowemu składowi SN brakuje reprezentatywności 

Skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego większością głosów przychylił się do stanowiska trójki SN. Jak powiedział w uzasadnieniu Justyn Piskorski, sędzia sprawozdawca, skład siedmioosobowy SN nie ma odpowiedniej reprezentatywności, aby podejmował tak doniosłe czynności, które mają służyć jednolitości orzecznictwa i nie mogą być traktowane jako zwykła czynność procesowa. Ważne jest też, że niezawisłość sędziowska polega także na niepodleganiu stanowisku innych sędziów i kompetencja do ujednolicania orzecznictwa musi respektować autonomię wykładniczą sędziów. Zatem kompetencja nadawania uchwale mocy zasady prawnej winna przysługiwać co najmniej całej Izbie SN. Jak wskazał prezes TK, wyrok TK wiąże od jego ogłoszenia wszystkie instytucje państwa.

Sygn. akt: P 1/24