Piotr Schab i Przemysław Radzik usłyszą zarzuty? Wniosek prokuratury

Prokuratura chce postawić zarzuty sędziom warszawskiego sądu apelacyjnego Piotrowi Schabowi i Przemysławowi Radzikowi. Chodzi o blokowanie powrotu do pracy sędziego Igora Tuleyi. Wniosek w tej sprawie trafił do Sądu Najwyższego.

Publikacja: 17.12.2024 18:26

Przemysław Radzik, Piotr Schab

Przemysław Radzik, Piotr Schab

Foto: PAP/Leszek Szymański,Radek Pietruszka

Jak informuje Prokuratura Krajowa, do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego trafił wniosek o umożliwienie pociągnięcia do odpowiedzialności karnej sędziów Piotra Schaba i Przemysława Radzika.

Czytaj więcej

Schab, Radzik i Lasota z drugą dyscyplinarką od rzecznika ad hoc

Sprawa Piotra Schaba i Przemysława Radzika. Wniosek prokuratury do Sądu Najwyższego

We wniosku, skierowanym do SN przez Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, prokuratura wnosi o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej dwóch sędziów Sądu Apelacyjnego w Warszawie – Piotra Schaba i Przemysława Radzika. Jak przypomina prokuratura, pociągnięcie sędziów do odpowiedzialności karnej wymaga zgody odpowiedniego organu dyscyplinarnego, co wynika z art. 181 Konstytucji RP. W sytuacji Radzika i Schaba, jest to właśnie Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN

Podstawą wniosku jest prowadzone przez prokuraturę postępowanie, w trakcie którego zebrany został pełny materiał dowodowy. Aby zakończyć etap postępowania prokuratorskiego, konieczne jest postawienie sędziom zarzutów – by tego dokonać, konieczna jest jednak zgoda IOZ SN.

Co prokuratura zarzuca Piotrowi Schabowi i Przemysławowi Radzikowi?

W komunikacie prokuratury czytamy o uzasadnionych podejrzeniach wobec dwóch sędziów, które popchnęły śledczych do złożenia wniosku do SN. Co dokładnie zarzucają oni Schabowi i Radzikowi?

Czytaj więcej

Jest śledztwo prokuratury ws. sędziów Piotra Schaba i Przemysława Radzika

Sprawa dotyczy rzekomego blokowania przez sędziów Schaba i Radzika, wówczas piastujących funkcje prezesa i wiceprezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie, powrotu do pracy sędziego Igora Tuleyi, który to wcześniej został zawieszony decyzją Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN. Zawieszony w wykonywaniu obowiązków sędzia Tuleya został przywrócony w dniu 7 sierpnia 2020 roku do pracy przez prezes warszawskiego SO. Dzień później, 8 sierpnia, decyzję o jego przywróceniu uchylił prezes SA – na postanowieniu znalazł się także podpis jego zastępcy.

Zarzuty wobec Schaba dotyczą tego, iż, jak czytamy, „poprzez bezprawną odmowę dopuszczenia sędziego Igora Tuleyi do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie (...) przekroczył swoje uprawnienia i działał tym samym na szkodę interesu publicznego i prywatnego Igora Tuleyi”, a także przekroczył swoje obowiązki służbowe „działając w ramach wewnętrznego nadzoru administracyjnego nad Sądem Okręgowym w Warszawie i uchylił wcześniej wydaną na mocy postanowienia Sądu (...) decyzję z dnia 5 sierpnia 2022 r. o dopuszczenia do pracy sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie Igora Tuleyi”, czym także miał działać na szkodę interesu prywatnego sędziego Tuleyi. Takie same zarzuty stawia prokuratura Radzikowi, dodając, iż „uporczywie naruszał prawa pracownicze sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie Igora Tuleyi wynikające ze stosunku pracy poprzez wydanie oczywiście bezzasadnych decyzji mocą, których sprzeciwił się podjęciu dodatkowego zajęcia przez sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie Igora Tuleyę”. Zajęciami, o których mowa, były szkolenia oraz działalność dydaktyczna.

Czytaj więcej

Tuleya odwieszony i zawieszony. Sędziowie: To jest ohydne i haniebne
Nieruchomości
W spółdzielniach mieszkaniowych seniorzy bez prawa głosu. Eksperci ostrzegają
Aplikacje i egzaminy
Trzeci dzień egzaminów prawniczych. Oto zadania z prawa gospodarczego
Praca, Emerytury i renty
14. emerytura tylko dla części seniorów. Kto nie otrzyma dodatkowego świadczenia?
Zawody prawnicze
Wypłata za pełnienie funkcji w samorządzie prawniczym? Tak, ale z umiarem
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Nieruchomości
Nawet 500 zł kary. Właściciele balkonów powinni znać te przepisy