To pierwsze takie zawiadomienie do prokuratury za represje niezależnych sędziów - informuje portal OKO.press.
Prof. Michał Romanowski, znany ze skutecznego przywracania do pracy zawieszonych sędziów Pawła Juszczyszyna i Igora Tulei, złożył je jako pełnomocnik dwóch sędzi Sądu Apelacyjnego w Warszawie: Marzanny Piekarskiej-Drążek i Ewy Gregajtys. W sierpniu, wraz z trzecią sędzią Ewą Leszczyńską-Furtak, zostały one przymusowo przeniesione z wydziału karnego do wydziału pracy sądu apelacyjnego. Prezes Sądu Apelacyjnego Piotr Schab przyznał, że kluczowym powodem takiej decyzji był "fakt długotrwałej negacji wykonywania fundamentalnych obowiązków służbowych" tj. odmowa orzekania w składach z udziałem tzw. neo-sędziów.
Czytaj więcej
Trzy sędzie z Sądu Apelacyjnego w Warszawie: Ewa Gregajtys, Ewa Leszczyńska-Furtak i Marzanna Piekarska-Drążek, pozwały swoich szefów za przeniesi...
Prezes Piotr Schab i wiceprezes SA Przemysław Radzik, którzy stali za decyzjami o przeniesieniu, są też rzecznikami dyscyplinarnymi sędziów. Schab - głównym, a Radzik jego zastępcą. Zastępcą rzecznika dyscypliny jest też Michał Lasota, który podpisał się pod dyscyplinarkami dla sędzi Ewy Gregajtys i Marzenny Piekarskiej-Drążek za wykonywanie orzeczeń ETPCz i TSUE.
Prof. Romanowski uważa, że Michał Lasota działał w tej sprawie wspólnie i w porozumieniu z Piotrem Schabem i Przemysławem Radzikiem. Dlatego złożył w prokuraturze zawiadomienie o złamaniu przez nich trzech przepisów kodeksu karnego:
- art. 231, który mówi o niedopełnieniu obowiązków i przekroczeniu uprawnień,
- art. 232, który mówi o wywieraniu wpływy na czynności urzędowe sądu,
- art. 234, który mówi o fałszywym oskarżeniu o popełnieniu czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego.
Za kilka dni prof. Romanowski złoży jeszcze kolejne zawiadomienie na Piotra Schaba, działającego jako prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Chodzi o to, że Schab odmówił wykonania zabezpieczenia ETPCz na mocy, którego sędzie Piekarska-Drążek, Gregajtys i Leszczyńska-Furtak powinny wrócić do orzekania w wydziale karnym. Prezes Schab uznał, że zabezpieczenie go nie obowiązuje, podważył też jego legalność.
Jak informuje OKO.press, rzecznik Michał Lasota może wkrótce zająć miejsce zwolnione w wydziale karnym Sądu Apelacyjnego, po sędziach, które ściga. Lasota od niedawna jest prezesem Sądu Okręgowego w Olsztynie, ale stara się o awans od neo-KRS na sędziego Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Jeśli go dostanie, dołączy do kierujących tym sądem i orzekających tu Piotra Schaba i Przemysława Radzika.
Kilka dni temu Kolegium Sądu Najwyższego w specjalnej uchwale zobowiązało pierwszą prezes prof. Małgorzatę Manowską, by wystąpiła do prezydenta z wnioskiem o odwołanie sędziego Piotra Schaba z funkcji Nadzwyczajnego Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Najwyższym. Chcą, żeby miejsce Schaba zajął sędzia Sądu Najwyższego.
Piotra Schaba na tę funkcję powołał go prezydent Andrzej Duda. Schab już zaczął działać - przedstawił zarzut dyscyplinarny byłej prezes SN Małgorzacie Gersdorf w sprawie słynnej uchwały trzech izb SN z 23 stycznia 2020 r., w której "starzy" sędziowie SN podali w wątpliwość legalność powołań tzw. neo-sędziów.
Czytaj więcej
Rzecznik dyscyplinarny sędzia Piotr Schab potwierdził sformułowanie wobec byłej I prezes SN prof. Gersdorf zarzutu dyscyplinarnego.