Prokurator Generalny złożyl wniosek o zbadanie zgodności z polską konstytucją art. 279 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz art. 39 Statutu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To m.in. na podstawie tych przepisów TSUE nałożyła na Polskę karę w wysokości 500 tys. euro dziennie za niezaprzestania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów oraz miliona euro (również dziennie) za niezawieszenie stosowania przepisów krajowych, odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Ministerstwo od początku jednak wskazywało, że w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego o wyższości prawa krajowego nad prawem unijnym zapłata tych kar jest niemożliwa, a nawet niezgodna z prawem. 

Czytaj więcej

TSUE
Węgierski Trybunał Konstytucyjny też zakwestionuje wyrok TSUE?

W ocenie Zbigniewa Ziobry TSUE w swoich decyzjach rozszerza przyznane Unii Europejskiej kompetencje naruszając jednocześnie konstytucje RP i orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego też, polski "sąd ostatniego słowa" ma zając się zbadaniem legalności podjętych przez TSUE działań. Według wniosku, TK ma się zająć interpretacją min. art. 279, czyli w którym miejscu przyznaje on prawo do nakładania kar pieniężnych na niezastosowanie się do środka tymczaswego.

We wniosku wskazano jakoby doszło do nieuprawnionej interpretacji zaskarżonych przepisów, sprzecznej z ich brzmieniem i celem oraz samowolnego rozszerzenia swoich kompetencji. Przy czym doszło do zastosowania bezprecedensowego środka tymczasowego czyli orzeczenia kary pieniężnej jeszcze przed zakończeniem postępowania. Za bezprawne uznano również wyznaczenie jednoosobowego składu sędziowskiego TSUE wybranego do orzeczenie tychże środków tymczasowych. 

Wnioskodawca podkreśla, że jego wniosek nie ma uderzać w integrację europejską czy podważać treść prawa europejskiego, a jedynym celem jest zbadanie czy nie doszło do naruszenia przepisów i wspólnej dla wszystkich państw członkowskich zasady rządów prawa.