Trybunał Konstytucyjny orzekł, że są zgodne z ustawą zasadniczą przepisy, na podstawie których Sąd Najwyższy orzeka (bądź nie) o niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Takie orzeczenie SN pozwala żądać odszkodowania za wadliwy wyrok.
Wyjątkowa procedura
Danucie K., przedsiębiorcy z Łodzi, skradziono auto. Sąd rejonowy zasądził jej od zakładu ubezpieczeń odszkodowanie z polisy AC, ale sąd okręgowy oddalił powództwo, uznając, że skoro w skradzionym pojeździe został dowód rejestracyjny, to była podstawa do zwolnienia zakładu ubezpieczeń z odpowiedzialności. Ponieważ chodziło „tylko" o 48 tys. zł, Danuta K. nie mogła odwołać się do Sądu Najwyższego.
W tej sytuacji mogła skorzystać z tzw. skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem wyroku. Ta wprowadzona przed kilku laty procedura pozwala domagać się stwierdzenia niezgodności z prawem prawomocnego wyroku, jeżeli wyrządził on stronie szkodę, a zmiana wyroku nie jest możliwa (najczęściej dlatego, że nie przysługuje skarga kasacyjna).
Sąd Najwyższy odrzucił ją jednak jako oczywiście bezzasadną, gdyż konsekwentnie uważa, chociaż przepisy o tym milczą, że aby mówić o bezprawności wyroku, jego niezgodność z prawem musi być „oczywista, rażąca i przybierać postać kwalifikowaną".
W skardze do Trybunału Danuta K. zarzuciła sprzeczność tej procedury (szczegóły w ramce) z art. 77 konstytucji, który mówi, że każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej.
Jej pełnomocnicy, adwokaci Szymon Byczko i Jacek Skrzydło, wskazywali, że w identycznej sprawie zapadł wyrok zasądzający odszkodowanie, jak więc mają wytłumaczyć klientce tę sprzeczność.
Sprzeczne orzeczenia
Trybunał nie podzielił tej argumentacji.
– Zasadniczym elementem przy ocenie bezprawności wyroku jest działanie sędziego (sędziów), to znaczy czy dochowali oni staranności w prowadzeniu sprawy, a nie sam skutek, czyli wyrok i jego konsekwencje, ponieważ mogą być one różne – powiedziała w uzasadnieniu wyroku sędzia TK Małgorzata Pyziak-Szafnicka.
– Z wykonywaniem władzy sędziego nierozerwalnie związane jest to, że mogą zapadać różne czy sprzeczne wyroki w podobnych sprawach, a nawet tych samych (tak było zresztą w sprawie Danuty K.).
To jest pewna niedogodność, ale też zaleta, jest bowiem efektem i potwierdzeniem niezależności sędziów, którzy różnie mogą oceniać daną kwestię.
Konieczne jest więc różnicowanie powszechnego rozumienia „niezgodności z prawem" i „niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego" i w konsekwencji obostrzenie (lub ograniczenie) warunków odpowiedzialności państwa za szkody wyrządzone działaniem orzeczniczym.
sygnatura akt: SK 4/11
Skarga na bezprawność orzeczenia
Można żądać stwierdzenia niezgodności z prawem prawomocnego wyroku sądu II instancji.
Na podstawie art. 424 (1 – 12) kodeksu postępowania cywilnego