Reklama

Jakub Sewerynik: Wybory polityczne i religijne

Hasło „Ja-ro-sław! Polskę zbaw!” dobrze ilustruje kłopot części wyborców z rozróżnieniem wyborów politycznych i religijnych.
Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński

Foto: PAP/Tomasz Gzell

„Nie pokładajcie ufności w książętach ani w człowieku, u którego nie ma wybawienia” (Ps 146,3), czyli o polityce i religii

Jedną z kluczowych kwestii w wyborach prezydenckich jest stosunek kandydata do religii. W niedawnym sondażu przeprowadzonym na zlecenie Radia Zet 61 proc. badanych wskazało, że idealny kandydat nie musi być religijny, ale 47 proc. chciałoby, aby popierał tradycyjne wartości. Odpowiedzi te zdają się potwierdzać, że obserwowane w ostatnich latach zbyt bliskie związki polityków z przedstawicielami Kościoła katolickiego skutecznie zniechęcają do popierania kandydatów epatujących swą religijnością. Jednocześnie nie sposób zignorować przywiązania do tradycji (a co za tym idzie, przynajmniej szacunku dla religii) niemal połowy elektoratu. Który z kandydatów będzie potrafił najlepiej zarządzić emocjami wyborców? Warto odrobić amerykańską lekcję.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama