Nie wiem, czy jesteśmy w europejskiej czy światowej czołówce, ale liczba zarejestrowanych w Polsce samochodów robi wrażenie. Jest ich, jak ustaliłem, około 27 mln, czyli jakieś 750 osobówek na 1000 mieszkańców.
W moim ukochanym mieście (i pewnie nie tylko w nim) liczba zarejestrowanych pojazdów kilka lat temu przekroczyła liczbę mieszkańców. Na jednego katowiczanina przypada więc jeden samochód z hakiem, niekoniecznie holowniczym. 300 tys. aut to też dwa razy więcej tablic rejestracyjnych na pojazdach, 300 tys. dowodów rejestracyjnych, a przede wszystkim ogrom pracy dla zajmujących się tym urzędników.